Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
poniedziałek, 16 Lipiec, 2018 - 22:27

Krak- który z wielu władców o tym imieniu, był założycielem Krakowa?

ndz., 16/06/2013 - 18:27
 

Temat Gracha, Graka i Kroka to specyficzny problem literacki, mogący zafrapować prowadzących dział miejscowych starożytności w lokalnej gazecie. Otóż- najprawdopodobniej Kraków, Kroków- władców o tym imieniu było co najmniej czterech, jeśli nie więcej- bo aż tylu się doliczyliśmy.

Próbując rozdzielić owe postacie, próbowaliśmy wyróżnić Graków, Croców (i innych) antycznych, i średniowiecznych Kraka, Kroka, Kraka II.  Istnieje też Krak Potoczny, mieszanka wielu władców łącząca go w jednego pogromcę popularnego smoka, który możliwe że był jakąś aluzją do ówczesnych wierzeń, obrzędów lub wydarzeń historycznych.

 

Rysunek 2. Krak – autor: Walery Eljasz-Radzikowski (1841-1905) źródło: Biblioteka Narodowa. CC Mathiasrex, Wikimedia

 

Mem Kraka jako symbol powierzchowności kultury memów

Próbując uporządkować w redakcji tą historię, dziwię się, jak bardzo musi powierzchowna być kultura, skoro zapomniano nawet historię lokalnych władców. Ta okazuje się istnieć w archiwach, tak po prostu. Postać która funkcjonuje jako Potoczny Krak jest najprawdopodobniej niewłaściwie, memem, wymieszanym zlepkiem informacji, przez co władcy i ich czasy są zaliczane do legendarnych. Jest to wynikiem potocznego wymieszania się zapisów z różnych epok, - w wielu późniejszych źródłach pomylono lechicką historię starożytną- do której dogrzebał się Bielowski szukając najstarszych odpisów swoich źródeł, z historią czasów wczesnośredniowiecznych. Władców o imieniu Krakus lub Gracchus na porzestrzeni wieków było co najmniej trzech. Podobnie jak pozostali przedchrześcijańscy władcy Polski, także ci niekoniecznie byli postaciami całkowicie legendarnymi, istnieje wiele przesłanek, że mogły to być postacie realne, ale elementy legendarne można w tych wypadkach jedynie w części oddzielić od prawdy.

 

 

 

Rysunek 3. Posążek spiżowy znaleziony nad Narwią, wg "Pamiętnika Sztuk Pięknych" z roku 1854. Autor artykułu opisuje dziewiętnastocentymetrową figurkę rycerza, która została znaleziona pod Pomiechowem, niedaleko Zakroczymia, podczas kopania rowu nad Narwią. Wydarzenie to miało miejsce w roku 1849. Podczaszyński zastanawia się nad pochodzeniem posążka i nad datą jego powstania, dochodzi do wniosku, że: Robotą grubą i ostrą, składem spiży [...] posążek ten świadczy o odległej swojej starożytności. Przypuszcza, że figurka wyobraża dawne bóstwo słowiańskie. Zauważa, że układ rąk wskazuje na to, że postać trzymała jakiś przedmiot, a otwór biegnący przez całą jego wysokość mógł służyć do nadziania jej na drążek. Ostatecznie autor artykułu ośmiela siępuścić wodze wyobraźni, jak sam pisze, i zaryzykować przypuszczenie: że jest to wyobrażenie bóstwa, które jako wojenne godło hufca Mazów na drążku wysoko ponad głowy był noszonym, a po bitwie jakiejś zatracony, nad brzegami Narwi spoczął na jakieś 10 wieków. (opis via Muzeum Narodowe)

 

Lista władców o przydomkach Krak 

Próbując rozdzielić owe postacie, próbowaliśmy wyróżnić Graka, Gracha antycznego, i średniowiecznych Kraka I, Kroka I i Kraka II.  

 

Krakowie antyczni- Grakus, Kruk, Croco

Istniało co najmniej dwóch Kraków w zamierzchłej przeszłości:

Owóz byl król Allemanów Croc, Krok czy Eroc, który po zgonie Konstancjusza Chlora, roku 306, przed jinnymi Konstantinowi wielkiemu imperjum zapewnił (Sext Aurelius Victor junior epit cap 41) Musial ze swymi Allemanami byc w służbie rzymskiéj w Gallji. Slowa Aureliusza Victora piszącego swój epitomen kolo 358 są: quo mortuo Constantio cunctis qui aderant anni terítibus sed praecipue Eroco variât textus Croco Alama norum rege auxilii gratia Constantium comitato imperium capit.

Polska wiekow srednich: czyli Joachima Lelewela w dziejach narodowych ..., Tom 1, s. 202,  Autorzy Joachim Lelewel

 


W roku 306 n.e. Kruk, król Allemanów, pustoszył Galię.

О jinnym Chroku w Gallji zachowała się pamięć straszliwa. Matka jego powiedziała mu że tyle nabudawano gmachów, tyle znamienitych spraw zdziałano, że on na nic większego zdobyć się niemoże, nic wspanialszego niezbuduje, ani większéj rzeczy niedokaże, jeśli tedy chce się wsławić i pamiętnym zostać, niechaj wszystko burzy, gmachy wywraca, lud w pień wycina.

Posłuchał syn matki. Po moście przebył Ren, złupił Moguncją, Metz; nic koło Trewiru niedokazawszy zwrócił się w południową Gallją, a całą Gallją pervagans, u Arwernów (Clermont Ferrant) przepyszną starożytną swiątynię od Gallów (lingua gallica) vasso zwaną, zburzył, z ziemią zrównał całą Gabalitanów krajinę srodze zniszczył, a postępujac daléj koło Arelatu od Rzymian schwytany, okuty, dręczony, po łomach zrujnowanych miast wodzony, nareszcie gladio verberatus interiit

Mimo zachowanéj powieści tylu szczegółów i po zostałych w Gallji téj srogiéj napaści dowodów, dzieje liczące mnogie owych wieków zniszczenia i łupieże zaniedbywały wymieniać tę kleskę, pozostały tylko dwie relacje z podania widać ludu powtórzone, które w odmecie wystawują. Jedną miał skreślic Idatjus koło roku 467 żyjacy i piszący, drugą późniéj koło roku 572, Grzegórz biskup turoński zmarły 595, rzeczywiście napisał i dla następnych pisarzy zostawił.

Grzegórz z Tours upewnia ze ten Chrokus Krok byl królem Alamanów i universas Gallias pervagatur za Walentinjana i Galljena to jest miedzy 253 a 260 r.

Polska wiekow srednich: czyli Joachima Lelewela w dziejach narodowych ..., Tom 1
 Autorzy Joachim Lelewel

 


413 n.e. Wandale Alanie pod wodzem Krukiem, Craco, księciem Krakowa, Cracovie, także pustoszyli Gallię. (za: Przegląd poznański, Tom 19, s. 362)

Z tego zródla wyniklo po kronikach pózniejszych dosyc odmçtnych powtarzan które wywolaïy i niemaío poszukiwañ i rozpraw historyeznyeh i niewiele owocu przynoszacych. Za Fredegarem poszedí doslownie okolo r 1008 Aimonjus Crochus de gestis Francorum III 1 aw ХIII wieku okolo roku 1246 Alberik monachus trium fontium opactwa de Troisfontaine w djecezji Chalón w Szampanji, upewnia ze roku 413 quaedam pars Vandalorum cum Alanis Gallias infestavit duce Craco qui fuit dux Cracoviae. (cytat z: Polska wiekow srednich: czyli Joachima Lelewela w dziejach narodowych ..., Tom 1, str. 223, Autorzy) Joachim Lelewel)

za: Wiadomości historyczno-krytyczne do dziejów literatury polskiéy: o pisarzach ..., str. 497 Autorzy Józef Maksymilian Ossoliński (hrabia)

Pierwszy raz został opisany przez średniowiecznego kronikarza Wincentego Kadłubka.

Istnieje jeszcze inny Krak, dość mocno pomieszany z późniejszymi. W swoim wstępie do dziejów Polski, polski historyk August Bielowski utrzymuje że Grak w kronikach Wincentego Kadłubka, a Bardyl u pisarzy starożytnych, jest jedną i tą samą osobą. Bardyl był postacią historyczną, żył w latach ok.  450 p.n.e. do † 358 p.n.e. Wydarzenia te opisane są w kontekście powstania państwa Autariotów - Lichnitów. 

O Bardylu wspominają Teopomp Chiota, Kallisten z Olintu, Diodor sycylijski,  Lukian , Frontyn , Arryan, Plutarch, Helladios z Biz. 

Czy Bardyl, Bardylis jest Grakiem z polskiej kroniki Kadłubka? Jest to jedna osoba wg dość szczegółowego historyka. Podobieństwo jest bardziej niż uderzające - tłumaczy August Bielowski. Bardyl robił w pocz. IV w.p.n.e. wielką wyprawę Ilirów w krainy Galów, walcząc z Liguryskami (Tauryskami). Autaryoci, nazywani wg Bielowskiego w polskich kronikach Lechitami, potrafili istotnie wynieść się ponad sąsiednie trackie i ilirskie państwa plemienne- jak opisuje to Strabo i Appian przywoływani w tekście Bielowskiego.

Spomniałem już niejednokrotnie że nasz kronikarz nie miał nic do czynienia z Justynem, którego z imienia nawet nie zna; lecz tylko z Trogiem na którego wyraźnie się powołał. Trog mówił o Linchitach to jest Linkistach lub Autaryotach którzy w Linchitii mieszkali. Pierwszy który o Autaryotach spomina jest Skilax z Karyandy, a ten właśnie powiada że siedliska ich są koło wielkiego jeziora Lichnitu. Tu też wznosiła się stara stolica Lichnidos. Jeszcze podówczas graniczyli oni po jednej stronie około źródeł Narony z Ardyejami z którymi im częste walki o sól ztaczać przychodziło; po drugiej zaś stronie z płaszczyznami panońskiemi. Wkrótce potem stali się plemieniem panującem w całej lliryi jak o tem Strabo zaświadcza Sam Grak czyli Bardyl wyszedł oto z tych krain co z Molosami i Amintową Macedonią graniczyły a w których głównie siedzieli tak zwani Lichnitowie lub Linkistowie.

Bielowski opisał też okres panowania władcy.

Czas panowania Bardyla daje się ściśle oznaczyć z pisarzów starożytnych i pokazuje iż kronikarze polscy gruntownie znali tę okoliczność; jedno miejsce Lukiana porównane z Diodorem sykulskim dozwala nawet wiedzieć rok urodzenia tego bohatyra. Walczył z Filipem Amintowym roku 559 przed Chrystusem a miał wtedy lat 90. Więc rodził się roku 449. Prostego stanu będąc miał w młodości sen że od granic krainy Molosów aż do Macedonii królować będzie. Panowanie nad lliryą całą dostało mu się za Aswera czasów, a więc dobrze już w wieku podeszłemu. Lat 90 mając potykał się konno z wojskiem Filipa. Umarł dopiero około roku 340 mając lat przeszło 110 jak się to pokazuje ze słów Frontyna porównanych z Justynem.

 

Antyczne władztwo Gracha

Granice jego państwa w opisie Bielowskiego na podstawie źródeł przytoczonych pod tekstem rozpościerały się od Adriatyku aż do tego punktu Dunaju gdzie była "Myzya dolna", poźniej Bułgaria, odtąd zaś sięgały do górnej Panonii i do granic Noryku, co może sugerować że obejmowało też ziemie obecnej Polski. 

Kadłubek rozpoczyna swój wykład o Kraku w momencie zakończenia wojny z Rzymianami, po której przodkowie obecnych mieszkańców ziem polskich- najprawdopodobniej Słowianie Ilyryjscy-  mieli wybrać Kraka na księcia. Następnie pojawia się opis plemienia, które jako jedyne mogło się wówczas mierzyć z naszymi lechnickimi przodkami – Gallów. Mieli oni wkroczyć do Panonii, ojczyzny dawnych Słowian, z czego kronikarz Wincenty wnioskuje walki  z Gallami.

Mieszkańcy ówczesnego królestwa potrzebowali władcy. Gdy Krak powrócił do Polski z Karyntii lub Karuntum, (gdzie był w niewiadomym celu, być może na wyprawie wojennej), zebrał wszystkich na wiecu. Na zebraniu udało mu się zdobyć zaufanie społeczeństwa, miał podobno powiedzieć – “tym samym świat bez słońca – co państwo bez króla”. I w ten sposób Krak został wybrany królem.

W przekazie kronikarza Wincentego imię Kraka zostało zlatynizowane do formy “Gracchus”. Możliwe jest, iż Kadłubek chciał przyrównać Kraka do słynnego ustawodawcy i opiekuna obywateli, Rzymianina Tyberiusza Gracchusa. Duże znaczenie ma również fakt, iż pierwsze wzmianki o Kraku pojawiają się w kronice Kadłubka, gdy opisuje on walki ówczesnych Słowian z Rzymianami. Po walkach  Słowianiemieli zająć pewne miasta w których ustanowili własnych namiestników. Z dalszego przebiegu opowiadania wynika, że Krak nie miał nadrzędnej pozycji plemiennej, po walkach z Rzymianami został wybrany księciem, co jednak prawdopodobnie miało się równać pozycji równej namiestnikom.

Jedną z pierwszych czynności jakie miał zrobić Krak po wybraniu go na władcę było wprowadzenie nowego prawa. “Tak więc powstał zawiązek naszego prawa obywatelskiego i nastały jego narodziny”. Następnie kronikarz dodał, iż prawo miało się opierać na zniesieniu niewoli i niesprawiedliwości. Bardzo przypomina to poczynania Tyberiusza Grakchusa. Kadłubek pierwszy raz użył terminu Polska po zakończeniu działania ustawodawczego Kraka. Miał on doprowadzić kraj do “świetnego rozkwitu”.

Krak- Krok czeski

Późniejszym Krakiem może być Krok z kronik czeskich, czy Kroniki Polskiej Marcina Bielskiego. František Palacký, czeski historyk, łączy jego osobę z postacią Samona, twórcy bardzo wpływowego imperium tamtych czasów. Niekoniecznie jest to zgodne z prawdą- pod Samona inni historycy próbowali- możliwe że skutecznie - dopasować Lestka IV. Żyjący w XVI wieku czeski kronikarz Václav Hájek z Libočan wyliczył datę śmierci Kroka na 709 rok. 

Legendy i sagi o Kroku

Ilustracja 4- przedstawiająca Krakusa/Kraka I. źródło: Chronica Polonorum.

Wersja Marcina Bielskiego. Pisze on, że przed Krakiem- Krokiem ówczesnym protoplastą Polski rządziło dwunastu wojewodów, z których każdy zarządzał częścią kraju. Sądzono iż będą oni wspólnie dbać o dobro kraju. Jednak wojewodowie ci zaczęli toczyć ze sobą spory i potyczki, co osłabiło kraj i wywołało wzburzenie wśród ludzi.

Lud zorganizować miał w Gnieźnie zjazd, podczas którego obradowano nad wyborem nowego władcy. “Był na ten czas człowiek jeden zacny i roztropny między nimi, który też był jednym z Wojewód, a był z narodu Polskiego, imieniem Krok, miał swoją dzierżawę nad Wisłą trzynaście mil od tego miejsca gdzie się zaczęła.” Miał on zebrawszy lud ciągnąć za nieprzyjacielem aż do Węgier, a następnie “poraził nieprzyjaciela swego, i odbił plony nie małe.” Mieszkańcy widząc jego oddanie dla sprawy wybrali go na swego monarchę, ten zaś długo odmawiał, “aż za prośbami wszystkich ledwo to uczynił.”

Krok czeski, a nie Grachus?

Wzmianka o Krokach (Kosmas niego, ale w swojej kronice nazywa latin Crocco ) znajduje się w III. rozdziale kroniki Kosmasa. Kosmas, w trzecim rozdziale opisuje najstarsze prawa Czechów. Wg niego,pierwsi mieszkańcy Czech  żyli bardzo prosto, nie znali alkoholu, małżeństwa, własności prywatnej lub broni. Po określonym czasiea ludzie zaczęli rozwijać niesprawiedliwości i zawiść. Zdaniem Kosmy ludzie mieli "ani sędziego, ani księcia". W tym czasie, istniał mężczyzna o imieniu Krok:
 
" Wśród nich stał niejaki Krok, jego nazwisko jest znane zamek już przerośnięty przez drzewa w lesie w pobliżu wsi Zbečnem. Był człowiekiem jak na swój wiek absolutnie doskonały, bogaty w towary ziemskie i ich orzeczeń trzeźwych i wyrafinowany. Przybywali do niego jak pszczoły do ula, ludzie nie tylko z własnej rodziny, ale także z całego kraju, aby rozeznać. Ten wspaniały mężczyzna nie miał potomstwa płci męskiej, jednak spłodził trzy córki, których natura przyznanła skarby mądrości nie mniej, niż to, co mężczyznom. "
-  Kosmas

Krok miał założyć miasto nad Wisłą, i od swego imienia nazwać je Krokow, która to nazwa w czasach pózniejszych miała zostać zmieniona na Kraków. “Nie od Rzymskiego Grachusa, jako starzy pisali, bo tu nigdy nie byli Grachusowie z Rzyma: Ale to był Krok Słowieńskiego narodu, z potomstwa Czechowego jeszcze, bo się te narody miłowały na ten czas bardzo, jako te które ode dwu braci wyszły, Lecha i Czecha.” Przy mieście Krok miał założyć zamek na skalnej górze , zwanej Wawelem. Miał przenieść stolicę z Gniezna do Krakowa. “Piszą naszy starzy Kronikarze, iż pod tą górą Wawel, był smok wielki, który troje dobytka razem zjadał, także i ludzi kradł i jadł: przeto musieli mu dawać obrok, każdy dzień troje cieląt albo baranów. Kazał tedy Krok nadziać skórę cielęcą siarką, a przeciw jamie położyć rano: co uczynił za radą Skuba szewca niejakiego, którego potym dobrze udarował i opatrzył.”

Podobnie jak w przekazie Kadłubka, Bielski również pisze, iż Krok miał troje dzieci, Lecha, Kroka i Wandę. Lech miał podstępnie zabić Kroka, jednak nie podczas zasadzki na smoka, która to w wersji Bielskiego nie jest przypisana synom Kroka. Zasadzka miała mieć miejsce podczas polowania. Lech miał powiedzieć, iż brat jego został zabity przez dzikiego zwierza. Miał zostać wybrany królem, jednak nie na długo gdyż kłamstwo miało wyjść na jaw. Lech miał zostać wygnany. Bielski pisze również, iż istnieje wersja wedle której będąc wzgardzonym przez wszystkich miał umrzeć z żalu, bądź też popełnić samobójstwo. Po nim na tron wstąpiła córka Kroka, Wanda. W miejscu śmierci młodego Kraka, jak głosi legenda, usypano kopiec, znajdujący się w miejscowości Krakuszowice. Na początku minionego wieku rozkopano go w poszukiwaniu skarbu.

 

 

 

 

 

 

 

Rysunek 5: Synowie Kraka: Krak II i Lech. źródło: Alexander Guagnini (1538-1614), Sarmatiae Europeae descriptio, Spira 1581. cc wikimedia

Krak w legendach o smoku

Szczęście nie trwało jednak długo, gdyż pojawił się stwór. Przez łacińskie kroniki opisywany był jako halofag, co można tłumaczyć jako “całożerca”. Stwór miał domagać się ofiar z ludzi. Jeśli ofiara była niedostarczona, miał zabierać z ludu tylu samo ludzi ile sztuk bydła było mu w tym tygodniu przeznaczone. Krak wysłał do walki z potworem swych synów, ale ci nie podołali mu w otwartej walce. Tak więc wymyślili podstęp aby wypchać bydlęce skóry siarką.

Następnie podali to potworowi, przez co się udusił. Gdy synowie uśmiercili potwora, młodszy brat, z żądzy władzy miał uśmiercić starszego, następnie mówiąc ojcu, iż jest to wina potwora. Po śmierci ojca Krak II miał na krótko objąć władzę, na krótko, dlatego, że jego sekret został odkryty a on samzostał skazany na banicję. Krak cieszył się jednak u ludu na tyle dużym poważaniem, że po wygnaniu jego syna władzę przekazano jego córce, Wandzie.

W dowód uznania dla Kraka po jego śmierci na grocie całożercy zaczęto budować miasto ku jego chwale. Wedle przekazu miasto nazywało się Gracchovia. Obrzędy pogrzebowe wypełniano tak długo póki nie skończono ostatniego budynku. Kadłubek notuje również, iż niektórzy nazwę miasta biorą od kruków, które miały się zlecieć i jeść zwłoki całożercy. Opowiadanie niekoniecznie dotyczy tereniów obecnej Polski, może dotyczyć jednak zdarzeń z ziem słowiańskich przodków obecnych mieszkańców Polski. 

Kadłubek zaznacza, że jest zdziwiony tak starym datowaniem. “Kładą naszy kronikarze starzy tego Krakusa, jeszcze dobrze przed Bożym Narodzeniem w tych krajach, i chcą to mieć, że poszedł od onego Rzymskiego Grachusa. Ale to być nie może.” Po wyborze miał on szybko zacząć naprawiać słabą w owym okresie ojczyznę, odpędzając od granic nieprzyjaciół, zwłaszcza “Rzymian” i Niemców. Miał również ustanowić pokój i prawo na lechickich ziemiach, pozbywając się rozbójników i grabieżców, których miało być wówczas wiele. Przypisuje mu się również ustanowienie słusznych praw. Możliwe że i myli go z Krokiem czeskim, późniejszym: “Widząc Czechowie jego dobre zachowanie przeciw poddanym, takież dobrą sprawę, wybrali go sobie za Pana, i wespół z Polaki jemu byli posłuszni. Chociaż czescy kronikarze piszą, iż był inny Krok na ten czas w Czechach, a w Polsce inny, jednego czasu: ale mniemam iż to był jeden”.

 


Rysynek 1. Alessandro Guagnini, Sarmatiae Europeae Descriptio, Spira, 1581 

 

Krótki opis czeskiego Kroka pojawia się również w Kronice Czeskiej  Kosmasa. Opis znacznie różni się od polskich źródeł, na tyle, że może być mowa o innym Kroku, jednak są pewne cechy wspólne. Wedle tej Kroniki Krok miał wyróżniać się wśród ludzi wytrwałością w wydawaniu wyroków, miał być “ze wszystkich stron doskonały”. Miał on rozstrzygać ludzkie spory, w czasach gdy w Czechach nie było jeszcze władzy i rozbudowanych praw. Od jego imienia miał istnieć gród “już drzewami zarosły”, położony nieopodal wsi Zbećno. Tam zbiegali się ludzie z całej prowincji na odprawianie sądów. “Ten tak znakomity mąż nie miał męskiego potomka, spłodził jednak trzy córki, którym natura dała nie mniejsze bogactwo mądrości, niż zwykła dawać mężom”.

Opis historii córek Kroka jest długi i ciekawy, jednak wydaje mi się, że historia ta bardzo odstaje od pozostałych wersji, i faktycznie Kroków było dwóch- wcześniejszy i późniejszy, albo chodzi o inną osobę, albo po prostu ta wersja opowieści jest inna, uformowała się gdzieś na jej początku i z biegiem lat uległa dużym przemianom. Jednak ma tak mało cech wspólnych, że ciężko stwierdzić jak jest naprawdę. (...)

opr. Dawid Kopyść, z licznymi uwagami AF

 

za: Polska wiekow srednich: czyli Joachima Lelewela w dziejach narodowych ..., Tom 1, str. 217-219 Autorzy Joachim Lelewel Poniżej: Z Augusta Bielowskiego:

 

 

I teraz dla kontrastu 

Jozafat Bolesław Ostrowski

Badania krytyczno-historyczne i literackie, Tom 4
 Autorzy Jozafat Bolesław Ostrowski

 

Jozafat Bolesław Ostrowski

Badania krytyczno-historyczne i literackie, Tom 4
 Autorzy Jozafat Bolesław Ostrowski

 

 

 

Craco

Krakus

Czas. Dodatek miesięczny, Tom 20, s. 50-51

Craco

za: Parerga historica Autorzy Johann Uphagen, strony - jak w tekście, do 575