Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
piątek, 14 Grudzień, 2018 - 04:26

Dawna historia republiki kupieckiej Wolina

pon., 22/07/2013 - 18:45

Palnatoki (przełom X i XI wieku) to wiking fioński (duński), wódz Jomswikingów, postać znana z kroniki Gesta Danorum Saxo Grammaticusa. Kwestią nierozstrzygniętą jest, czy Palnatoki jest postacią historyczną, czy fikcyjną, choć badacze obecnie skłaniają się raczej ku tej drugiej opcji.

Jak podają późne źródła, Palnatoki wychowywał syna Haralda Sinozębego - Swena Widłobrodego. Był zwolennikiem starej pogańskiej religii i podburzał Swena przeciw ojcu, który wprowadzał w Danii chrześcijaństwo. Doprowadził do zbrojnego konfliktu ojca z synem i (według niektórych podań) sam zabił Haralda. Pochodzenie Palnatokiego jest niejasne. Nie jest to imię nordyckie. Prawdopodobnie Palnatoki to zdrobnienie od "Toke Pallesen", co wywodzone jest od "den polske toke/tolke" ("polski tłumacz" lub "mówiący po polsku"). Wszystko jednak wskazuje, że była to postać fikcyjna, a jej pierwowzorem mógł być Toke Gormsson, znany z napisów runicznych z X wieku.

Bibliografia

Marian Adamus: Tajemnice sag i run, Ossolineum 1970 Gerard Labuda: Mieszko I, Ossolineum 2002, ISBN 978-83-04-04619-1

Palnatoki w źródłach

Palnatokko czyli wíasciwie Tokko syn Palny byí jednym z najmozniejszych magnatów dunskich mianowicie namiestnikiem króla Haralda na dun skiej wyspie Fünen czyli Fionii wíascicielem rozlegíych posiadíosci w tejze Fionii w angiel skiej Walii w Jutlandyi itd Król Harald dazyí do zaprowadzenia religii chrzescijanskiej w swem panstwie a Tokko zarliwie czcií dawnych bo gów Ztad smiertelna nieprzyjazn miedzy jednym a drugim w ciagu której Palnatokko dopomógí do osiagnienia tronu Haraldowemu synowi a swemu wíasnemu wychowankowi Swenowi a nawet zabic miaí króla Haralda Nie wyszío mu

to przeciez na dobre gdyz i nowy król Swen lubo przesladowca religii chrzescijauskiej okazaí sie wkrótce nieprzyjacielem swojego sprzymie rzenca i wychowawcy i mwsi I go ratowaé sie ucieczka z krajów dunskich Wtedy Palnatokko opowiada dalej jedna z wielu róznych zag o Jomsburgu Notices et extraits des manuscr II 164 196 daí zbudowac trzydziesci stat ków uzbroií je dobranem towarzystwem i za czaí trudnic sie korsarstwem na morzach irlandz kiem szkockiem i poíudniowem Potem w czter dziesci statków popíynaí ku ziemi Síowian aby 
napadac na jej brzegi Panowaí tam król Bnry staw Mieczysíaw albo Bolesíaw Chrobry klóry síyszac o jego walecznosci i szczeáciu ofiaro wat mu swoja przyjazn i caía prowincye Jum ska gdyby chcial wstrzymaé sie od piistoszenia jego królestwa 
Palnalokko przyjaí propozycya króla Bury síawa i zbudowaí gród Jomsburg w otrzymanej oden prowincyi W porcie Jumskim obwarowa nym lokoJa mogío zmiescic sie trzysta statków Wstepu do portu broniía tama kamienna opa trzona krata zelazna i takaz brama Po ukonczonej budowie grodu postanowií Tokko nadac prawa swojej osadzie i zobowia zal wszystkich mieszkanców do zaprzysiezenia nastepujacych przepisów

nastepujacych przepisów Nikt nie mógt byé przyjetym do towarzy stwa Jumskiego klo mial lat mniej niz pietna scie lul wiecej niz piecdziesiat Nikt nie mögt dostapic tego zaszczytu kto nie mial odwagi s ta wie ezola przeciwnikowi równej siíy i broni albo nawet nieco moeniej szemu od siebie Kazden miaí obowiazek pomscic smieré swo jego spóltowarzysza jakgdyby brata wíasnego

Nie wolno byío dawaé najmniejszej przyczy ny do wasni lub niezgody Palnatokko miaí byé uwiadomionym pierwszy o wszystkiem co sie zdarzy nowego Gdyby sie okazaío iz który z towarzyszów zabií ojca brata lub stryja towarzysza innego obowiazek pomsty i nienawisci smiertelnej nie mial miejsca w takim wypadku Sprawa powinna byía przedí ozona byc Palnatoce i rozstrzygnietí jego wyrokiem Dopóki Jomsburga dopóty nie wolno byío znajdowac sie w nim zadnej kobiecie Wszyscy towarzysze Jumscy mieli zyc w bezzennosci Nikt nie mögt oddalac sie z miejsca na díu zej jak niespeína trzy dni nie uwiadomiwszy o tem Palnatokki Odebrane nieprzyjacioíom íupy miaíy byé wystawione na sprzedaz a pieniadze rozdzielone w równe czeáci miedzy zaíoge O ten równy podziaí zdobyczy szío najbar dziej towarzystwu jumskiemu zkad nawet ci którzy w porcie zostawali na strazy nalezeli w równej mierze do íupów wzietych przez to warzyszów na morzu Ved Simons Untersuch ISO

Lechichi pocza¸tek Polski: szkic historyczny
 Autorzy Karol Szajnocha str. 43-45

Nie wolno byío nikomu obrazac drugich zar tami albo uzywac w poswarku síów obelzywych Prawa obywatelslwa jumskiego nie mozna byío destapic majatkiem pokrewienstwem albo przez protekcy przyjacióí jedynie walecznosc czyniía godnym tego zaszczytu Co lata udawali sie lachowie Jumscy na wy prawy po róznych morzach i wsíawili imie swoje u wszystkich ludów postronnych Jednego razu nadpíyneli do Jomsburga dwaj synowie pewnego magnata Zelandzkiego Sig wald i Thorkill z prosba o przyjccie do zwiazku Przebrakowano przybyíych znimi towarzyszów i wykluczywszy piecdziesieciu przyjeto reszie Sigwald i Thorkill weszli do spóíki Nieco pozniej zgíosili sie z temsamem zada niem Boo i Sigward a majac síawe doswiad czonych rycerzy zostali przypuszczeni do towa rzystwa wraz z szescdziesieciu zbrojnymi Re szte odesíano jako niezdolnych Okoío tego czasu síychac byío wiele o synu Hakona imieniem Wagn który tak wielki po strach rzucaí dokoía iz wszyscy unikali jego spotkania Nie miaí jeszcze dwunastu lat a juz zabtf trzech ludzi Jego ojciec i wuj po matee

nie mogac zniesé go w domu dali inn dwa okrety i towarzyszów z których zaden nie miaí wiecej nad lat dwadzieácia ani mniej niz piHna scie Z tymi udaí sie Wagn do Jomsburga chc c umieszczonym bye w zwiazku czego jednakze nie osiagnaí z przyczyny zbyt míodych lat Oprócz tego Boo stryj jego zarzucaí mu nie sfornosc charakteru Wagnodpowiedziaí iz prawa jumskie nie dozna ja zadnego przezen uszczerbku jezeli wypeíniaé bedzie wszystkie swoje obo wiazki rów nie dobrze jak ci którym pietnascie lat juz mineío Poczem zwrócií sie do Sigwalda i spy taí czy zezwala na jego przyjecie do towarzy stwa Sigwald odparí ze Wagn niczem sie jeszcze nie wsíawií Natenczas míodzieniec zapropo nowaí walke na íodziach pod warunkiem po wrotu w strony rodzinne gdyby zostaí zwycie zonym lub otrzymania obywatelstwa w razie przeciwnym Sigwald przyjal wyzwanie okrety wypíyneíy na morze wszczeía sie walka statki Sigwaldowe miaíy juz uledz gdy rozkaz Palna tokki poíozyí koniec bojowi Przyjeto Wagna z wielkiemi oklaskami Po wpisaniu go w poczet obywateli zaszía ? i peína zmiana w jego po stepkach Obyczaje nowego towarzys a przybraíy

Charakter íagodnosci a jego odwaga swieciía przykíadem caíej zaíodze We trzy lata pozniej rozniemógí sie Palna tokko i umarí oddawszy pierwej dowództwo nad towarzysíwem Jumskiem Sigwaldowi po twierdzonemu w tej goduosci przez króla Bury síawa Badzto niedbaíoác badz zía wola nowego naczelnika sprawiía iz prawa jumskie byíy naj przód dowolnie thimaczone nastepnie przekra czane nakoniec poszíy catkiem w niepamiec Wpuszczono tíumy kobiet do miasta i popeí niano wiele rzeczy wzbronionych o których za czasów Palnatokki nikt ani pomysleé nie smiaí

 

Lechichi pocza¸tek Polski: szkic historyczny
 Autorzy Karol Szajnocha str. 73

Jómsvíkinga saga to wczesnośredniowieczna saga opisująca założenie Jomsborga przez Palnatokiego, jak też dzieje rozbójniczego bractwa Jomswikingów. W sadze znajdujemy również odniesienie do ostatecznej klęski jomswikingów podczas bitwy w zatoce Hjorungavagr w ostatnich latach X wieku, kiedy to Jarl Sigvaldi poprowadził swych wojów do Norwegii celem obalenia przeciwnego wprowadzeniu chrześcijaństwa jarla Haakona Sigurdssona.

Pálna-Tóki


Zur Zeit, als Haraldr König von Dänemark ist, lebt in Fyn ein Mann namens Tóki, der bei allen in der Umgebung sehr beliebt ist. Er hat drei Söhne, den unehelichen Fjölnir und die beiden ehelichen Áki und Pálnir. Als Tóki stirbt, fordert Fjölnir, dass seine Halbbrüder ihm etwas vom Erbe des Vaters abgeben, woraufhin Áki und Pálnir ihm ein Drittel der Güter, aber nichts vom Land anbieten. Fjölnir ist das zu wenig, denn er sieht sich als vollwertigen Erben an, und geht an den Hof König Haraldrs und wird sein Berater. Seinen Bruder Áki, der zu der Zeit einer der beliebtesten und respektiertesten Männer in Dänemark war, auch wenn er nicht von hoher Geburt war, begann Fjölnir vor dem König schlecht zu machen und redete Haraldr ein, dass er niemals Alleinherrscher über Dänemark sein könne, so lange Áki noch lebe.


Daraufhin schickt König Haraldr im Sommer zehn Schiffe und sechshundert Mann nach Fyn, damit sie Áki bei seiner Rückkehr aus Gautland abfangen und töten. Áki ist auf diesen Angriff natürlich nicht vorbereitet und stirbt bei diesem Überfall. Als Pálnir die Nachricht von Ákis Tod erhält, wird er krank und fragt seinen Ziehbruder Sigurðr um Rat, wie er denn den Tod seines Bruders an einem König rächen solle. Sigurðr rät ihm, er solle Ingibjörg, die Tochter von Jarl Óttar, einem guten Freund Ákis, heiraten, und so geschieht es dann auch.


Pálnir und Ingibjörg bekommen einen Sohn, der Pálna-Tóki heißt. Als Pálna-Tóki gerade das Mannesalter erreicht, stirbt sein Vater und er übernimmt mit seiner Mutter alle wichtigen Aufgaben. Pálna-Tóki fährt im Sommer auf Wiking und wird ein berühmter Mann, der in seinem ganzen Verhalten seinem Onkel Áki ähnelt.


Während einer Heerfahrt in Wales hält Pálna-Tóki um die Hand Álofs, der Tochter des Jarls Stefnir, an und heiratet sie. Im folgenden Frühjahr fährt er mit seiner Frau zurück nach Dänemark. Als König Haraldr eine Reise durch Dänemark macht, richtet Pálna-Tóki ihm ein Fest aus, und während der Zeit, die Haraldr bei Pálna-Tóki verbringt, hat er Saum-Æsa zur Bediensteten und schwängert diese. Saum-Æsa bringt einen Sohn zur Welt, der Sveinn heißt und bei Pálna-Tóki aufwächst. Als Sveinn drei Jahre alt ist, ist König Haraldr wieder Gast auf einem Fest bei Pálna-Tóki, und Saum-Æsa sagt ihm, dass er der Vater des Jungen ist, doch der König bestreitet dieses. Pálna-Tóki und König Haraldr zerstreiten sich deswegen, der König verlässt das Fest ohne Geschenke und die Beziehungen zwischen ihm und Pálna-Tóki werden sehr angespannt. Kurz nach diesem Geschehen gebärt Álof ihren und Pálna-Tókis Sohn Áki.


König Haraldr stirbt


Im Alter von fünfzehn Jahren schickt Pálna-Tóki seinen Ziehsohn Sveinn zu dessen Vater König Haraldr, damit dieser endlich die Vaterschaft anerkennt. Sveinn tut dies, doch König Haraldr weigert sich nach wie vor und Sveinn erpresst einige Schiffe und Besatzung von Haraldr. Den Sommer über heert Sveinn im ganzen Reich seines Vaters und verbringt den Winter bei Pálna-Tóki. Im darauf folgenden Frühjahr versucht Sveinn wieder den König dazu zu bringen die Vaterschaft anzuerkennen, doch es geht genauso wie beim ersten Zusammentreffen aus, Sveinn erhält diesmal doppelt so viele Schiffe von Haraldr und wütet wieder den ganzen Sommer in seines Vaters Königreich. Auch diesen Winter verbringt er bei Pálna-Tóki und versucht im Frühjahr mit seinem Vater zu reden, der wieder die Vaterschaft nicht anerkennen will. Sveinn ist so erbost, dass er seinen Vater zum Kampf herausfordert. Er plündert und tötet schlimmer denn je in Dänemark und im Herbst treffen er und König Haraldr bei Bornholm aufeinander. Doch da es schon spät am Abend und dunkel ist, vertagen sie die Schlacht auf den nächsten Tag. Am selben Abend jedoch landet Pálna-Tóki und erschießt König Haraldr mit einem Pfeil, als dieser sich gerade am Feuer wärmt. Pálna-Tóki begibt sich am nächsten Morgen zu Sveinn, um mit ihm die Schlacht zu besprechen, und sie greifen das königliche Heer an. Doch noch währenddessen erfahren sie vom Tod des Königs. Pálna-Tóki stellt die Anhänger des Königs nun vor die Wahl, dass sie Sveinn als ihren neuen König akzeptieren oder kämpfen sollen. Sie akzeptieren Sveinn als neuen König von Dänemark.


Pálna-Tóki gründet Jómsborg


Sveinn will für seinen Vater eine Trauerfeier ausrichten und lädt auch Pálna-Tóki dazu ein, der allerdings immer wieder absagt und somit dafür sorgt, dass die Trauerfeier immer wieder verschoben werden muss. Im dritten Sommer nach König Haraldrs Tod erklärt sich Pálna-Tóki endlich bereit, zur Trauerfeier zu erscheinen, doch er taucht erst bei der Feier auf, als alle schon bei Essen und Trinken zusammensitzen. Während der Feier flüstert Fjölnir König Sveinn etwas zu, woraufhin dieser verstimmt ist und den Pfeil holen lässt, mit dem sein Vater getötet wurde. Pálna-Tóki gibt zu, dass er König Haraldr erschoss, und Sveinn will ihn töten lassen, doch Pálna-Tóki schlägt Fjölnir entzwei und entkommt. Pálna-Tóki und sein Berater Björn packen alles zusammen und fahren nach Wales, wo im folgenden Sommer Álof verstirbt. Björn wird von Pálna-Tóki als Verwalter eingesetzt, während dieser sich wieder auf Heerfahrt begibt. Im vierten Sommer nach Álofs Tod heert er in Vindland, was den dortigen König Búrisleifr sehr beunruhigt. Daraufhin lädt er Pálna-Tóki zu sich ein und bietet ihm seine Freundschaft an, die Pálna-Tóki auch annimmt und Búrisleifr schenkt ihm einen Teil seines Landes, der Jóm heißt. Pálna-Tóki gründet dort an der Ostseeküste die Festung Jómsborg und lebt dort mit seinem Gefolge in einer Gemeinschaft, die strengen Regeln unterliegt. So heißt es,
„[…] at þangat skyldi engi maðr ráðask sá er ellri væri en fimtugr, ok engi yngri en átján vetra; þar á meðal skyldu allir vera. Hvárki skyldi ví ráða frændsemi, þó at þeir menn vildi þangat ráðask er eigi væri í þeim l[ö]gum. Engi maðr skyldi þar renna fyrir jafnvígligum ok jafnbúnum. […][2]“


„dass kein Mann der älter als fünfzig und jünger als achtzehn war, aufgenommen werden soll; dazwischen sollen alle sein. Auch nicht die Blutsverwandtschaft solle mitsprechen, wenn diese Männer aufgenommen werden wollten, die nicht den Gesetzen entsprechen. Kein Mann solle vor einem ebenso kampfstarken und gleich gerüsteten Mann fliehen.“


Veseti und Strút-Haraldr


In Sjóland herrscht Jarl Strút-Haraldr, dessen Söhne Sigvaldi und Þorkell nach Jómsborg fahren wollen. Auf dem Weg dorthin verwüsten sie auf Bornholm einen Teil des Besitzes von Veseti bei dem Pálna-Tókis Enkel Vagn Ákason zeitweise aufwächst.
Als Sigvaldi und Þorkell nach Jómsborg kommen, möchten sie mit den tauglichen Männern ihrer Mannschaft bei den Jomswikingern eintreten. Pálna-Tóki berät sich mit seinen Männern darüber, denn sie wissen welcher Herkunft Sigvaldi und Þorkell sind, stimmt ihrem Beitritt aber letztendlich zu. Währenddessen begibt sich Veseti zu König Sveinn, um ihm von der Verwüstung durch Jarl Strút-Haraldrs Söhne zu berichten, und möchte den Schaden ersetzt haben. Sveinn sagt Veseti, er solle sich ruhig verhalten und gibt ihm sein Wort, dass er sich darum kümmern will, ob Haraldr bereit sei für den Schaden, den seine Söhne verschuldet haben, zu bezahlen. Daraufhin fährt Veseti zurück nach Bornholm. König Sveinn schickt eine Nachricht an Strút-Haraldr, und dieser sucht den König auf. Als er von der Klage Vesetis hört, ist er aber nicht bereit für den Schaden aufzukommen. Sveinn gibt ihm den Rat, er solle für den Schaden einstehen.


Als Veseti und seine Söhne Búi und Sigurðr erfahren, dass Haraldr nicht bereit ist, den Schaden zu begleichen, fahren sie nach Sjóland und verwüsten einen Teil von Haraldrs Besitz. Haraldr verlangt daraufhin von König Sveinn, dass dieser nun doch einen Vergleich macht. Da Haraldr aber nicht auf Sveinns Rat gehört hatte, sieht dieser nicht ein, etwas zu unternehmen. Darauf rüstet nun Strút-Haraldr seinerseits Schiffe auf und verwüstet einen Teil von Vesetis Besitz.


Veseti begibt sich daraufhin wieder zu König Sveinn und legt diesem nahe, er solle zwischen ihm und Haraldr schlichten, denn sonst entstehe nur Unfrieden zwischen seinen Leuten und denen Haraldrs. Sveinn sagt, er werde auf dem nächsten Þing zwischen den beiden schlichten. Während des Þings stehlen Búi und Sigurðr Strút-Haraldr dessen Ehrenkleid, seinen reich mit Gold verzierten Hut und zwei Kisten mit Gold. Als König Sveinn den Vergleich zwischen den Familien anstrengt, gesteht er Búi zu, dass er die Kisten mit Gold behalten kann. Vesetis Familie soll Strút-Haraldr die Höfe ersetzen, die sie zerstört haben, dafür soll Haraldr aber seine Tochter Tófa mit Sirgurðr verheiraten. Nach der Hochzeit will Búi nach Jómsborg fahren und den Jomswikingern beitreten, und Sigurðr fasst den Entschluss sich seinem Bruder anzuschließen, obwohl er verheiratet ist. In Jómsborg angekommen, erkennt Sigvaldi die beiden Brüder und will wissen, wie die Geschichte zwischen ihren Vätern ausgegangen ist. Búi sagt ihm, die Geschichte sei für den Moment zu lang und dass er und Sigurðr unter Pálna-Tókis Führung den Jomswikingern beitreten wollen. Nachdem sich Pálna-Tóki mit seinen Männern beraten hat, werden die beiden aufgenommen.


Vagn wird bei den Jomswikingern aufgenommen


Im Alter von zwölf Jahren erhält Vagn von seinem Vater Áki und seinem Großvater Veseti Schiffe und eine Mannschaft, um auf Heerfahrt zu gehen. Vagn heert an der gesamten dänischen Küste und fährt dann nach Jómsborg, um bei den Jomswikingern aufgenommen zu werden. Pálna-Tóki und seine Männer stehen dem Wunsch von Vagn kritisch gegenüber, da dieser erst zwölf Jahre alt ist. Seine Verwandten würden ihn lieber zu Björn nach Wales schicken, als ihn in ihrer Mannschaft zu sehen. Vagn spricht nun direkt Sigvaldi an und fragt ihn, was er zu der ganzen Sache zu sagen habe. Sigvaldi sagt, dass er Vagn niemals aufnehmen werde. Trotz Pálna-Tókis Angebot, Vagn die Hälfte des Landes in Wales zu geben, hält Vagn weiter daran fest, dass er bei den Jomswikingern aufgenommen wird. Er fordert Sigvaldi und seine Männer zu einer Schlacht heraus, um unter Beweis zu stellen, dass sie gut daran tun, wenn sie ihn bei sich aufnehmen. Während der Schlacht, die sich in ihrem Verlauf von den Schiffen aufs Land verlagert, fallen dreißig von Sigvaldis Männern, jedoch kaum welche von Vagns Seite. Pálna-Tóki beendet die Schlacht und nimmt Vagn und seine Männer in Jómsborg auf. Als Vagn fünfzehn Jahre alt ist, wird Pálna-Tóki krank, und er lässt nach König Búrisleifr schicken. Bei einer Unterredung rät der König ihm, Pálna-Tóki solle einen seiner Männer als Nachfolger auswählen. Seine Wahl trifft Sigvaldi, der diese Aufgabe mit Freuden annimmt.


Sigvaldis Verrat


Sigvaldi begibt sich zu König Búrisleifr, um ihn vor die Wahl zu stellen, Sigvaldi die älteste Tochter Ástriðr zu vermählen oder dass Sigvaldi Jómsborg verlässt. Búrisleifr ist von keiner der beiden Wahlmöglichkeiten angetan und bespricht sich mit seiner Tochter. Ástriðr ist gegen eine Ehe mit Sigvaldi und stellt die Bedingung, dass er den Schaden, den König Sveinn dem Land zugefügt hat, rächen und dafür sorgen soll, dass König Sveinn zu König Búrisleifr geschafft werde, damit dieser Sveinn in der Hand habe. Sigvaldi stimmt dem zu und bricht mit seinen Männern nach Sjóland auf. In Sjóland befindet sich König Sveinn gerade bei einem Festmahl. Sigvaldi lockt ihn unter einem Vorwand auf sein Schiff und nimmt ihn mit nach Jómsborg. Sigvaldi erzählt König Sveinn, er habe für ihn um die Hand Gunnhildrs, der Tochter König Búrisleifrs, angehalten, und Sveinn sollte Búrisleifr dafür die Zinsen erlassen. König Sveinn stimmt dem Vorhaben zu, und Sveinn und Sigvaldi feiern eine Doppelhochzeit. Am zweiten Tag des Hochzeitsgelages kommt König Sveinn jedoch der Verdacht, dass Sigvaldi ihn betrogen habe, als die Bräute unverschleiert zum Fest erscheinen, da Sigvaldi dem König versichert hatte, dass die Braut des Königs die Schönste der drei Töchter sei. Nachdem Sveinn den Plan von Sigvaldi und Búrisleifr durchschaut hat, lässt er das Fest abbrechen und fährt mit seiner Frau, den Geschenken und seinen Männern nach Hause.


Das Gelübde der Jomswikinger


Als Jarl Strút-Haraldr stirbt, lässt König Sveinn die Nachricht an Sigvaldi und Þorkell senden, dass sie das Erbmahl zu Ehren ihres Vaters ausrichten sollen. Sigvaldi antwortet, dass Sveinn auf ihre Kosten alle Vorbereitungen treffen soll, sie kämen dann noch vor dem Wintereinbruch, um ihrem Vater die Ehre zu erweisen.
Während des Festmahls lässt König Sveinn den Jomswikingern die stärksten Getränke auftischen, um sie betrunken zu machen. Als die Jomswikinger betrunken sind, verleitet er sie dazu, Gelübde abzulegen, die zeigen sollen, dass sie den Tod in der Schlacht nicht fürchten. Alle Jomswikinger legen ein Gelübde ab und begeben sich danach ins Bett.
Als Sigvaldi am nächsten Tag aufwacht, kann er sich nicht mehr an den Schwur erinnern, dass er noch vor dem Ablauf von drei Jahren Norwegen von Jarl Hákon befreit haben will, als seine Frau Ástriðr ihm davon erzählt. Er berät sich mit ihr und begibt sich danach zu König Sveinn. Sigvaldi erbittet sich von ihm sechzig Schiffe mit Mannschaft, um direkt nach Norwegen aufzubrechen.
In Norwegen angekommen, fangen Sigvaldi und die Jomswikinger sofort an zu heeren. Ögmundr, der Weiße, kann den Jomswikingern entkommen und flieht auf den Hof Skugi, auf dem Jarl Hákon gerade ein Festmahl gibt. Er berichtet Hákon, dass die Jomswikinger in Norwegen gelandet sind.


Jarl Hákon schickt sofort Leute aus, um alle verfügbaren Männer zum Kampf zusammenzutreiben. In Hjörungavágr versammelt er seine Männer und sie beginnen einen Schlachtplan auszuarbeiten. Zur gleichen Zeit heeren sich die Jomswikinger von Süden her in Richtung Hjörungavágr. Als Vagn mit einer Skeið zur Insel Höð fährt, trifft er auf einen Hirten, der ihm von Jarl Hákons Kampfvorbereitungen in Hjörungavágr erzählt. Vagn nimmt den Mann mit, damit er den Jomswikingern den Weg nach Hjörungavágr zeigt.


Die Schlacht in Hjörungavágr


Als die Jomswikinger in Hjörungavágr ankommen, sehen sie, dass die ganze Bucht mit Schiffen bedeckt ist und nehmen sogleich Schlachtformation an. Während der Schlacht fügen beide Mannschaften den Gegnern viel Schaden zu, aber bei keiner Seite will sich der Sieg einstellen. Während einer Pause im Kampf, geht Jarl Hákon an Land und betet zu Þorgerðr Hölgabrúðr, doch wird nicht erhört. Hákon bietet ihr alle möglich Opfer an, doch keines scheint seiner Schutzgöttin zuzusagen. Erst als er ihr seinen siebenjährigen Sohn zum Opfer anbietet, zeigt sich seine Schutzgöttin hilfsbereit. Daraufhin begibt sich Jarl Hákon zurück zu seinem Schiff und startet einen neuen Angriff gegen die Jomswikinger. Im Laufe des Kampfes wird das Wetter immer schlechter, bis hin zum Schneesturm und einige der Jomswikinger nehmen Þorgerðr Hölgabrúðr im Heer Hákons wahr. Als der Schneesturm etwas nachlässt, ruft Hákon Þorgerðr Hölgabrúðr noch einmal an ihm zu helfen, er habe schließlich einige Opfer gebracht. Daraufhin stehen ihm Þorgerðr Hölgabrúðr und ihre Schwester Irpa erneut zur Seite. Nach und nach verlässt die Jomswikinger das Kampfglück, einige geben auf und kehren mit ihren Schiffen nach Dänemark zurück, da sie der Meinung sind, ihrem Schwur genüge getan zu haben. Vagn leistet jedoch weiter mit einigen Männern Widerstand. In der Nacht schaffen sie es sogar auf die Schäre zu entkommen. Jarl Eiríkr entdeckt am nächsten Morgen die Leute auf der Schäre und lässt sie festnehmen. Die Jomswikinger sollen nun einer nach dem anderen enthauptet werden, aber jeder von ihnen erhält die Gelegenheit seine Todesverachtung zur Schau zu stellen, bevor er enthauptet wird.[1] Nur Pálna-Tókis Enkel Vagn Ákason schafft es, seinen Henker zu töten und so werden er und die restlichen Jómswikinger von Jarl Eiríkr begnadigt.

Opr., AF. na podst. Wikipedii