Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
piątek, 25 Maj, 2018 - 22:20

Kij, Szczek i Chorw, czy Lech, Czech i Rus? Indyjskie korzenie sagi o Lechu.

pon., 26/08/2013 - 17:37

Kij, Szczek i Chorw, czy Lech, Czech i Rus? Dawna historia niesie szereg niespodzianek. Jedną z takich niespodzianek jest podobieństwo polskich legend do legend zachowanych w przekazach historycznych- oto doniesienie kronikarza Zenoba Glaka o trzech braciach zrodzonych z hinduskiej rodziny książęcej, pokazywane jako pierwowzór relacji Nestora o początkach Kijowa, wydaje się być bardzo zbliżone do doniesienia o początkach państwowości na ziemiach polskich.

Doniesienie to ma jeszcze wcześniejsze korzenie- śledząc je trafiamy na opis wędrówki ludów, aż z Indii, co wydaje się sugerować prawdziwość doniesień genetyków badających rozprzestrzenianie się poszczególnych halogrup DNA. Otóż- najwcześniejszym autorem notującym tą legendę jest ormiański historyk, Zenob Glak. Mnich ten obserwował chrzest pogan i służył w kościele, który był dawniej chramem pogańskim. Możliwe że zyskał swoją informację z pierwszej ręki: od kapłanów wydalonych z chramu lub z biblioteki przedchrześcijańskich rękopisów. Mnich ten napisał fragmenty dzieła: "Historia Taronu", w której opisał walkę, w której Ormianie walczyli przeciwko przymusowej chrystianizacji w rozległym obszarze Taron. Historia jest zbiorem dość dziwnych opowieści, ale zawiera także szczegóły interesującej nas historii. James Russel, autor "Zoroastrianizmu w Armenii", dość szczegółowo opisał i skomentował zdarzenia z interesującej nas opowieści. Historycy datują te wydarzenia na lata 149- 127 p.n.e.


Lech i Czech, cc Wikimedia

Polski zapis legendy

Legenda pierwszy raz została zapisana po łacinie w Kronice wielkopolskiej, powstałej w II połowie XIII wieku. Bogufał II, opisując Lecha nie czyni go księciem czy władcą, ale raczej fundatorem pierwszych oppidiów Lechitów. Wiemy już dziś, że wspomiane miejsce, Gniazdo", niekoniecznie jest obecnym miastem Gniezno, a słowem "gniazdo" nazywano wówczas dominujący ośrodek polityczny kraju. Lokalizacje podane przez np. Bielskiego, nie zgadzają się z lokalizacją miasta Gniezno.

Gdy zaś (Lech) ze swoim potomstwem wędrował przez rozległe lasy, gdzie teraz istnieje królestwo polskie, przybywszy wreszcie do pewnego uroczego miejsca, gdzie były bardzo żyzne pola, wielka obfitość ryb i dzikiego zwierza, tamże rozbił swe namioty. A pragnąc tam zbudować pierwsze mieszkanie, aby zapewnić schronienie sobie i swoim rzekł "Zbudujmy gniazdo"! Stąd i owa miejscowość aż do dzisiaj zwie się Gniezno, to jest "budowanie gniazda"[za: Kronika Wielkopolska].

A jeśli ta historia jest prawdziwa?

Jeśli wierzyć w tę tezę i budować historię na tych podobieństwach, to obecne ziemie polskie mogły być lennem Kaganatu Chazarskiego, państwa w którym dominującą religią był judaizm. Kij, Szczek i Chorw (Chorew) mogli istotnie być przywódcami Słowian, z tym że wg źródeł płacili oni trynut na rzecz Kaganatu Chazarskiego. Według Powieści minionych lat Kij był przywódcą jednego z rodów Polan wschodnich. Miasto Kijów założył wraz z braćmi Szczekiem i Chorywem, oprócz nich miał także siostrę imieniem Łybedź. Później Kij miał wraz z drużyną chodzić do Carogrodu, gdzie służył jednemu z cesarzy i cieszył się jego szacunkiem. Następnie założył gród Kijowiec nad Dunajem, gdzie chciał się osiedlić, jednak został stamtąd wygnany przez okoliczne plemiona i powrócił do Kijowa. Nestor nie znał imienia wspomnianego przez siebie cesarza, a zatem i czasu opisywanych przez siebie wydarzeń, jednak historycy uznający prawdopodobieństwo jego przekazu [1] uważają, że mógł to być cesarz Justynian I Wielki, gdyż za jego rządów w armii bizantyjskiej służyli liczni Słowianie i budował on grody warowne nad Dunajem.

Nestor przytacza też inną wersją legendy, wedle której Kij miał być przewoźnikiem a miasto powstało w miejscu, używanej przez niego, przeprawy przez Dniepr, jednak zaznacza, że uważa ją za fałszywą.

Dzieło Zenobiego Glaka

Zgodnie z metodologią tego typu badań literackich, powinniśmy szukać wcześniejszej wersji tej legendy w innych źródłach. Legenda podobna do podania o Kiju i jego braciach pojawia się już w źródłach ormiańskich z VI/VII wieku, autorstwa historyka Zobiego Glaki. Bohaterowie noszą tam imiona Kuar, Meltej i Chorean. Ormiański historyk z VII wieku, Zenob lub Zobi Glak (Զենոբ Գլակ ), opisał podobną opowieść o założeniu miasta Kuar (Kiev) w kraju Poluni, przez trzech braci, o imionach Kuar, Mentery (Meltej), oraz Chorean (Kherean). Poniżej jest rosyjskie tłumaczenie ormiańskiego tekstu, sprzed ok. 90 lat.

„I dal [sc. car' Valarsak] vlast' trem ich synov'jam - Kuaru, Melteju i Choreanu. Kuar postroil gorod Kuary, i nazvan on byl Kuarami po ego imeni, a Meltej postroil na pole torn svoj gorod i nazval ego po imeni Meltej; a Chorean postroil svoj gorod y oblasti Paluni i nazval ego po imeni Chorean" (w tłumaczeniu autora Marr)

Hinduskie pochodzenie rodziny trzech braci?

Czy dawna historia spisana przez Zenoba Glaka daje jakiś pogląd kim byli trzej bracia, których korzenie chcemy zbadać poprzez analizę materiałów źródłowych?

Możemy zrekonstruować z opisów historycznych obowiązujące w tamtych czasach wierzenia. Encyklopedie informują o kulcie w czasach króla Valarsaka. Wówczas kwitł zoroastrianizm oraz chrześcijaństwo w wersji ariańskiej, ale historia trzech braci opisuje jeszcze inny kult. Jeszcze raz spójrzmy na rosyjskie tłumaczenie słów opowieści Z., Glaka: „I dal [sc. car' Valarsak, rządził w latach 149- 127 p.n.e.] vlast' trem ich synov'jam - Kuaru, Melteju i Choreanu"

Z dalszej opowieści Zenoba Glaka (w opisie J. Russela) możemy wywnioskować, że Kuar, Meltes i Chorean byli synami Demetr i Gisane, dwóch książąt z Indii. Zostali oni wypędzeni z kraju przez jego króla, o imieniu zapisanym jako DinakCsi(s) [przyp. red- możliwe błędy w transliteracji]. Zbudowali oni miasto, w którym wznieśli statuy swoich bogów. Kiedy umarli, ich własne wizerunki zostały wzniesione przez ich synów, na górze Karke [przyp. red- możliwe błędy w transliteracji]. Tamtejsze źródło miało leczyć chorych. a sam Gisane w czasach chrystianizacji został zamieniony w świętego Karapeta i dalej czczony niczym odrębne bóstwo. Miejsce, monastyr św. Karapeta, istniał do I wojny światowej, i był miejscem kultu.

W innym miejscu znajdujemy wzmiankę o najwyższym kapłanie, Arjanie (hıgh-priest Arjan), ojcu Demetr, i wielkiej walce w obronie pogańskiej, lub też, prawdopodobnie zoroastriańskiej świątyni, jak utrzymuje James Russel, autor "Zoroastrianizmu w Armenii". Po dwóch atakach armia chrześcijańska zniszyła i zrównała z ziemią 2 świątynie w których czczono dwa kolosalne posągi z brązu.

W literaturze

Przegląd źródeł w polskich publikacjach

Latopis Nestora: Stary tekst mnicha Ławrentego z. XIV. wieku. Oddział pierwszy Autorzy Nestor, str. 35

Encyklopedia powszechna, Tom 14, str. 651-652

wg Latopis Nestora: Stary tekst mnicha Ławrentego z. XIV. wieku. Oddział pierwszy, Autor: Nestor 

Teorie polskich historyków

Adam Naruszewicz, biskup katolicki, poszukując najstarszych wzmianek na temat legendarnych założycieli Lechii, powołuje się na Weleslawina, starannego badacza chronologii, porównującego dzieła autorów saskich, łużyckich i innych. Autor ten podaje iż Czech i Lech mieli zostać urodzeni w rodzinie książąt chorwackich (książąt Kroacji) po roku 278 n.e., mieli zostać przywołani przez Zalmanina, syna Cyrcypana, panującego wówczas w Czechach i na Morawach, celem pomocy. Krytycy wytykają iż przenosiny części mieszkańców byłyby wspomniane przez ówczesnych autorów, uważają też za niewytłumaczalny brak wzmianek o Lechu i Czechu w innych źródłach. Naruszewicz uważa że doniesienie Balbina jest "bez gruntu, bez podobieństwa do prawdy", choć być może owi Czech i Lech byli wówczas mniej istotni niż się nam obecnie wydaje. 

Istnieje wiele teorii związanych z pochodzeniem pierwszych władców Lechii. Wg Długosza rodzinną siedzibą Lecha miał być zamek Psary, znajdujący się  gdzieś  na  pograniczu Chorwacji oraz Słowenii, znajdujący się na wysokiej skale i oblany wodami rzeki  Guj. Wg kronikarza jeszcze za jego życia widoczne były ruiny zamku nieopodal wsi Psary. Krytycy tej teorii zestawiają ją ze żródłami z tamtego okresu, szczególnie wydarzeniami z czasów Herakliusza (610-647) kiedy to szereg plemion wywędrowało z terenów obecnej Małopolski, a ich przywódców wymioeniono z imion. Wodza jednej z tych rodzin, które wyszły z Chrobacji Wielkiej, niejakiego Lochela (Lohela) część autorów utożsamiała z Lechem.

Opr. Adam Fularz na podstawie Wikipedii

Przypisy

From Daēnā to Dîn, pod redakcją Christine Allison,Anke Anke Joisten-Pruschke,Antje Wendtland

"An Armenian historian of the seventh century, Zenob Glak, knew of a similar legend concerning the founding of the city of Kuar (Kiev) in the land of Poluni (Polianians) by three brothers Kuar, Mentery, and Kherean." [in:] Medieval Russia's epics, chronicles, and tales. 1974;

"An Armenian historian of the seventh century, Zenob Glak, knew of a similar legend concerning the founding of the city of Kuar (Kiev) in the land of Poluni (Polianians) by three brother Kuar, Mentery, and Kherean." [w:] Medieval Russia's epics, chronicles, and tales. 1974; "Similarly to Nestor's story about Kiy, Shchek and Khoriv, the Armenian legend of Kuar and his brothers says (in the 6th or in the 7th century). [w:] Киев, анциент анд модерн киты. 1983

"Similarly to Nestor's story about Kyi, Shchek and Khoryv, the Armenian legend of Kuar and his brothers says (in the 6th or in the 7th century). [in:] Киев, анциент анд модерн киты. 1983 ^ ".. attributed Kiev's founding to three brothers— Kyi, Shchek, and Khoryv— and described Kiev as a Khazar tributary taken later by the Varangians (Rus') after the death of the brothers. While at one point the Khlebnikov copy of the Hypatian edition of the Chronicle made it seem as if the three brothers were Polianians, " Kevin Alan Brook. The Jews of Khazaria. 2006. p. 26

Zenob Glak ( Armenian : Զենոբ Գլակ ) był ormianinem. Był to historyk, który został pierwszym opatem klasztoru Glak w Taron, regionie Armenii . Zaczął chronologię. Według niektórych źródeł był z syryjskiego pochodzenia,

Bibliografia

Historia Taronu, tłumaczenie na angielski, por. http://rbedrosian.com/jm5.htm

Kronika wielkopolska, wstęp i tłum. K. Abgarowicz, Warszawa 1965

Najstarsza kronika kijowska. Powieść minionych lat. Ossolineum, 2005. ISBN 83 -04-04750-0.

Borys Rybakow: Pierwsze wieki Rusi. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983. ISBN 83-06-00886-3.

Cytaty z pracy Jamesa Russela, autora "Zoroastrianizmu w Armenii" (Zoroastrianism in Armenia, James R. Russel, Harvard Iranian Series):

ѣаеаг 'temple' of Gisane stands but two cubits distant— and relics
of St John the Baptist and Athenogenes are deposited there. The
sons of the kCurms, ^38 in all, are taken away to be trained as
Christian priests, and their long hair (Arm. ges) is shorn.
Zenob then explains that Demetr and Gisane were two Indian
princes hounded out of their country by their king, DinakCsi(s).
They fled to Armenia and were given the province of Tarawn by
Vaiarsak (Vologases, i.e., the earliest of the Arsacid line). They
c С
built a city, Visap к aiak , and erected statues of their gods at
V , V , , ѣ
Astisat. When they died, their own images were erected Ъу their
• — » с с
sons, Kuar, Meltes and Horean, on Mount К ark e.

The spring of
Gisane on that mountain was reputed to cure the sick, and the name
^ 61
of the god (or deified man) is explained as gisawor 'long-haired'.

The tradition of the origin of the cult presents some problems.
The mention of India may refer to eastern Iran, perhaps to the
V* . V _
Kusano-Bactrian culture; it is recalled that the legend of restages
Rustam probably stems from the traditions of the Sakas, an eastern
Iranian people. Demetr could be the yazata Spenta Ärmaiti, Arm.
Spandaramet, the female divinity of the earth and of fecundity, here
equated with Demeter and perhaps to be identified with Astiik, the
6b
consort of Vahagn cited above. The names of the three sons sound
suspiciously like the names of villages in the Mus area, and the

sons are probably fictional, eponymous figures from local tradition.
It is not explained who the gods of Demetr and Gisane enthroned at
Astisat were; probably Demetr and Gisane themselves were the gods.
The derivation of the name Gisane from an Ir. word, suggested by
Zenob himself, reinforces our supposition that the name is Iranian;
other Arm. names containing ges are attested in fifth-century Arm.
texts, such as Gisak or Vard-ges;^ the latter, meaning 'rosyhaired',
may indeed refer to the hur her 'fiery hair' of xarteas
'golden-haired' Vahagn. Long hair, one recalls, was a conspicuous
feature of the pre-Islamic Iranian peoples of various epochs, which
Classical writers often noted with contempt.

 

----

Zenob then explains that Demetr and Gisane were two Indian
princes hounded out of their country by their king, DinakCsi(s).
They fled to Armenia and were given the province of Tarawn by
Vaiarsak (Vologases, i.e., the earliest of the Arsacid line). They
c С
built a city, Visap к aiak , and erected statues of their gods at
V , V , , ѣ
Astisat. When they died, their own images were erected Ъу their
• — » с с
sons, Kuar, Meltes and Horean, on Mount К ark e.

----
According to Zenob, St Gregory the Illuminator commanded him to
teach Christianity at the monastery of Glak, in a place called
Innaknean ( 'Nine Springs'), where the image-shrines of Gisane and
Demetr had stood. The place is almost certainly the same site where
in Agathangelos we learn that the shrines of Vahagn, Anahit and
Astiik had been established, and where the relics of St John the
^g
Baptist (Arm. surb Karapet ) and St Athenogenes were deposited. The
Monastery of St Karapet founded there was a place of pilgrimage until
the first World War. It stood at an elevation of about 6U00 ft.
over the Aracani river (Tk. Murat Su), a few miles from the town of
Мик (see Pis. IV, V), on Mt KCarkCe (cf. Agath. above), also called
1 |Q V c
Innaknean. Zenob calls the Monastery of Glak kayean nsxarac
srboy Karapetin 'the station of the relics of St John the Baptist'.'’


-----------
The image of the fiery Vahagn appears in two texts on the history
of the province of Tarawn. The first is the Patmutciwn Tarawnoy
'History of Tarawn', whose author calls himself Zenob, and is given
the surname Glak, after the monastery of St Karapet, which bore also
that name. The events of the text take place in the time of St
Gregory, and the local temples and their destruction are described
in minute detail. The second narrative, ascribed to Yovhan
Mamikonean, purports to be a continuation of the first to the
seventh century, but it is generally agreed that the two histories
were compiled at the same time, perhaps as late as the eighth century.
The two texts contain much that is puzzling and perhaps
spurious, yet we may glean from them information no doubt derived
from local tradition of great interest.
According to Zenob, St Gregory the Illuminator commanded him to
teach Christianity at the monastery of Glak, in a place called
Innaknean ( 'Nine Springs'), where the image-shrines of Gisane and
Demetr had stood. The place is almost certainly the same site where
in Agathangelos we learn that the shrines of Vahagn, Anahit and
Astiik had been established, and where the relics of St John the
^g
Baptist (Arm. surb Karapet ) and St Athenogenes were deposited. The
Monastery of St Karapet founded there was a place of pilgrimage until
the first World War. It stood at an elevation of about 6U00 ft.
over the Aracani river (Tk. Murat Su), a few miles from the town of
Мик (see Pis. IV, V), on Mt KCarkCe (cf. Agath. above), also called
1 |Q V c
Innaknean. Zenob calls the Monastery of Glak kayean nsxarac
srboy Karapetin 'the station of the relics of St John the Baptist'.'’®
When Gregory determines to destroy the shrines of Tarawn, the
. с ^
k urms get wind of his plans and tell the priests of Astisat to
• * * — С —
gather fighting men, zi mecn Gisanes i paterazm elaneloc e end
urac°eal isxansn ’for great Gisane will go to war against the apostate
p r i n c e s . Presumably, this place is the shrine of Gisane
Snd Demetr, but the identification is not stated. The к urms make
their battle plans at KuarkC— perhaps a form of KCarkCe— and the
--------

hıgh-priest Arjan goes out to lead the forces, with his son Demetr
second in command. When the Christian naxarars attack, Arjan taunts
- T с с с с
them: Yaraj matik , ov denakoroysk , ew urac awlk zhayreni
Cv" С С — '■'С — с
astuacsn, ew t snamik Ъагер arin Gisanei: oc . gitek zi aysawr
- — X c — . .
Gisane i paterazm eleal e end jez, ew matneloc e zjez ı jers mer,
ew harkaneloc0 e zjez kurutCeamb ew mahuamb 'Come forward, you who
53
have abandoned the den and apostasised the gods of your fathers,
who are enemies of Gisane of fair glory! Do you not know that today
Gisane has arisen to battle against you, and will deliver you into
5İ4.
our hands, and will strike you with blindness and death?' It will
be seen presently why the foes of Gisane should be stricken specifically
with blindness.
The battle is then joined. The armies of the k~urms are joined
V c c
by the men of Visap к alak 'City of the Dragons', a city also referred
to as Awj k cai:akc 'City of the Serpents', an Arm. translation
of the MIr. loan-word. The epithet of Vahagn in Agath. 8?9,
■V» с V* с С
Visapak al 'Dragon Reaper', is found in one MS. as visapak alak n
'City of the Dragons'; such an error may indicate that the copyist
associated the legends of Vahagn and of Gisane. Others came from
Melti, a nearby town which was still inhabited in the twentieth century,
^ and from Tirakatam kcalakc , 'the City of the Summit of Tir',
where the Arm. Monastery of the Holy Apostles (Arakcelocc vankc ) was
v> ST с
later to be built, also near Mus. One of the к urms who fought
was the kCrmapet of Astisat itself, Metakes or Mesakes (MSS. differ,
Г °
and both names are attested in Ir . ) . " It is not implausible that
Zoroastrian priests should have fought for their temples. At the
consecration of a sacred fire, Zoroastrian priests carry swords,
maces, shields and daggers, which are hung on the walls of the fire
temple and may be used to defend it against infidel attackers; the
sole recorded instance of this, however, was in India, in the
59
eighteenth century.
The heathen priests and their armies are defeated, of course,
and the great statue of Gisane, fifteen cubits in height, shatters
of its own accord into four pieces; the dews 'demons' of the place
are seen to flee in the shapes of winged men, wasps and rain clouds.
A Christian church is built on the site of the temple of Demetr— the
52
201
ѣаеаг 'temple' of Gisane stands but two cubits distant— and relics
of St John the Baptist and Athenogenes are deposited there. The
sons of the kCurms, ^38 in all, are taken away to be trained as
Christian priests, and their long hair (Arm. ges) is shorn.


----

Zenob then explains that Demetr and Gisane were two Indian
princes hounded out of their country by their king, DinakCsi(s).
They fled to Armenia and were given the province of Tarawn by
Vaiarsak (Vologases, i.e., the earliest of the Arsacid line). They
c С
built a city, Visap к aiak , and erected statues of their gods at
V , V , , ѣ
Astisat. When they died, their own images were erected Ъу their
• — » с с
sons, Kuar, Meltes and Horean, on Mount К ark e. The spring of
Gisane on that mountain was reputed to cure the sick, and the name
^ 61
of the god (or deified man) is explained as gisawor 'long-haired'.
The MIr. loan-word g -ş_ has been encountered before; the shaggy
hero Rustam in the legend cited by Grigor Magistros drives off
С с
Spandiar by flailing his dense locks. To this day, Mount К ark e is
called by the Arms, of Mus Mso-cam 'the tresses of Mus',' and Zenob
notes that the local people kept their children long-haired even af-
^ 6 3 с
ter the Conversion, in memory of Gisane.