Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
piątek, 25 Maj, 2018 - 22:16

Zagadka Łysej Góry

pon., 09/09/2013 - 23:37

Wracając jeszcze do Łysej Góry to można wspomnieć o wykopaliskach prowadzonych tam na początku lat 70 XX w. przez Eligię i Jerzego Gąsowskich, którzy zbadali archeologiczną osobliwość Łyśca, czyli przebiegający poniżej szczytu wał kamienny o kształcie elipsy i podzielony na dwie części. Znaleziona podczas pracy wykopaliskowych ceramika wskazuje, że pochodzi ona z różnych okresów: od IX po XII w. Dało to badaczom podstawę do sformułowania opinii o czasowym tylko przebywaniu na Łyścu grup ludzkich. Po za tym na Łyścu znajdują się kamienne rzeźby m.in. Pielgrzym, które interpretowane są jako częśc pogańskiego miejsca kultu, funkcjonującego w okresie od IX do nawet XI/XII w. Ponieważ części ceramiki najliczniejsze są z wieków XI i XII świadczyć to może, że kult pogański na Łysej Górze trwał nadal i był aktywny nawet już po przyjęciu chrześcijaństwa. Na ten temat trwa nadal ożywiona dyskusja między archeologami a historykami. I tak wspomniany juz przez marlona M. Derwich w swojej pracy o Łyścu uważa, że może to wskazywać na to, że klasztor benedyktyński nie powstał wcześniej niż w XII w., ponieważ trudno sobie wyobrazić przebywających obok siebie pogańskich kapłanów oraz mnichów.

wg http://www.historycy.org/index.php?showtopic=18301

autor: Belfer historyk

Na jej szczycie znajdować się miała bożnica w bałwochwalstwie żyjących Słowian, gdzie bożkom Lelum i Polelum ofiary czyniono i podług innych czczono tu bożyszcza: Świst, Poświst, Pogoda...

— kronika Jana Długosza

Na tym też miejscu był kościół trzech bałwanów, które zwano Łada, Boda, Leli. Do których prości ludzie ludzie schadzali się pierwszego dnia maja, modły im czynić i ofiarować. Tedy Dąbrówka przerzeczona pokaziwszy ich bóżnice, kazała zbudować kościół i poświęcić ku czci i ku chwale wielebnej Świętej Trójce

Powieść rzeczy istey z l poł. XVI w.

 


Starożytny człowiek chętnie obierał wzgórza na miejsce kultu religijnego. Zazwyczaj były to góry zewsząd widoczne. Taką jest właśnie Łysa Góra i dlatego stała się miejscem kultu religijnego jeszcze w czasach pogańskich. Historią swoją sięga czasów kultury łużyckiej (1300-400 p.n.e.). Żyzna okolica, dość gęsto zaludniona, a zwłaszcza uplasowanie się przemysłu hutniczego u podnóża góry sprzyjały rozwojowi ośrodka kultowego w okresie rzymskim i wczesnego średniowiecza. Trwałym śladem tego rozkwitu jest „krąg kultowy" - tajemniczy wał usypany z tłucznia kamiennego, długości około 2 km, dobrze zachowany od strony wschodniej. Pamięć o istnieniu kultu religijnego w czasach przedchrześcijańskich na Łyścu była zawsze żywa. Już piętnastowieczna monografia i wszystkie następne rozpisu¬ją się o tym i wspominają o wale kultowym. W latach 1956-1960 Instytut Historii Kultury Materialnej PAN przeprowadzał badania archeologiczne na Świętym Krzyżu. Wtedy przebadano pogański wał kultowy. U podstaw wału znaleziono ceramikę ze starszego okresu średniowiecza. Na tej podstawie określono prawdo¬podobną datę powstania wału (VIII w.). Wcześnie też zwrócono uwagę na znaleziska archeologiczne. O. Rufm w 1611 roku opisując Święty Krzyż podkreśla, że Łysa Góra była miejscem, gdzie groma¬dziła się ludność już w czasach przedchrześcijańskich, czego dowodzą znajdowane fragmenty zbroi i ułamki broni. Ciekawą wzmiankę umieścił O. Jabłoński pod rokiem 1686: Przed drzwiami kościoła naszego w boku skalę kując, trafunkiem napadli na miejsce, w którym znaleziono bożyszcze dawne węglami osypane*. Ks. Gacki w 1873 r. pisze, że za czasów Staszica znajdowano tu popielnice. To stwierdza też Gwiaździc i inni. Legendy związane z Łysą Górą mówią nie tylko o czci oddawanej tu bóstwom, ale również o „zamku" - ośrodku władzy, który poprzedzić miał fundację benedyktyńską. „Powiest Rzeczy Istej", czyli powieść czeska z XV w. przekazuje nam historię pani łysogórskiego zamku, która uniesiona pychą wymagała dla siebie czci boskiej. Za to bluźnierstwo poniosła śmierć, a gromy zniszczyły i rozsypały budowle zamkowe. Jeszcze do dziś bieleją zwaliska skał. Tę opowieść można uważać za ludowe tłumaczenie powstania gołoborzy.

http://www.swietykrzyz.pl/kategorie/czasy_przedhistoryczne 

 

opr. A. Fularz

 

ilustracja tytułowa:

Klasztor Ś-to Krzyzki. Rysunek oryginalny E. M. Andriollego. (Tygodnik Ilustrowany. - 1887, nr 247, s. 1 okł.). 

 

więcej:

E. Gąssowska, J. Kuczyski, Starożytne posągi kamienne na Łysej Górze; Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego, t. IX, 1975, s. 315 - 325.

Inna literatura:

 CIESZKOWSKI, Stefan. Sonety ś wi ę tokrzyskie. Kwiaty przydro ż ne. - Kielce, 2001 Wiersze. Z tre ś ci : s. 21 : Pielgrzym ; s. 22 : Jele ń ; s. 24 : Ś wi ę ty Krzy ż ; s. 67-70 : Wycieczka do Ś wi ę tego Krzy ż a. 108. FABIAN, Aleksander. W drodze na Gór ę Ś w. Krzy ż a ; U stóp klasztoru ; Na wie ż y : [wiersze] // W: Pami ę tnik Ko ł a Kielczan. T. 6, 1933- 1935. - S. 72 109. GAJZLER, Jan: W klasztorze Ś -to Krzyskim. - (Sonety Ś wi ę tokrzyskie) [w.] // Radostowa . - 1936, nr 4, s. 41 110. KALICI Ń SKI, Konstantyn. Okolice Tarnoska ł y. - Warszawa, 1848. - S. 60-65 : Ś wi ę ty Krzy ż 111. KOCHOWSKI, Wespazjan. Pisma wierszem i proz ą . - Kraków, 1859 Z tre ś ci: s. 117-119 : Góra Ł ysa depozytem drzewa Krzy ż a ś w. w sendomirskim kraju s ł awna, do Ich MM. PP. Podgórzanów tame czych ; s. 61-62 : Gniazdo ojczyste. 112. KOSSUTH, Barbara Stefania. Legenda kaplicy Ś -go Krzy ż a na Ł ysej Górze : po ś wi ę cona pami ę ci ksi ę dza-m ę czennika z 1863 r. - Warszawa, 1922 113. KOSSUTH, Barbara Stefania. Przy Ś wi ę tokrzyskim Klasztorze [w.] // W: Ziemia uroczna : antologia wier szy o Ziemi Kieleckiej / [oprac. El ż bieta Stec]. - Kielce, 1998. - S. 237 114. PISKULAK, Andrzej. Oto Drzewo Krzy ż a Ś wi ę tego na Ś wi ę tym Krzy ż u [w.] // W: Li®tania : (Poranne kobiety - Le ś na kolejka losu) / Andrzej Piskulak. - Kielce, 2005. - S. 79 115. ROBAK, Wanda. Nasze pi ę kne Ś wi ę tokrzyskie. - Kielce, 2000. - S. 22- 23 : Ś wi ę ty Krzy ż [wiersz] 116. SCIS Ł OWSKI, W ł odzimierz. Noc na Ł ysej Górze [w.] // W: Ziemia uroczna : antologia wierszy o Ziemi Kieleckiej / [oprac. El ż bieta Stec]. - Kielce, 1998. - S. 44 117. WÓJCICKI, Kazimiérz W ł adys ł aw. Stare gaw ę dy i obrazy. T. 3. - Warszawa, 1840. - S. 299-330 : K

 

Stanisław Bełżecki. NA ŚWIĘTYM KRZYŻU [fragment] 

 

 „ Na kamiennem zburzyszczu Ł ysej Góry, tam gdzie pasmo Ł ysogórskie lesistem zboczem spada ku S ł upi Nowej, na miejscu, gdzie przed wiekami Ś wist, Po ś wist i Pogoda „przyjmowa ł y ł askawie w s w e j ś wi ą tnicy obiaty”, stan ął przes ł awny klasztor, zamieszka ł y przez benedykty ń skich eremitów. K ni e j a ś wi ę tokrzyska obejmowa ł a go tajemniczem ramieniem swojem i zawodzi ł a nad nim swój radosny ś wist-po ś wist. Przez puszcz ę ci ą gn ęł y z ró ż nych stron Polski rzesze p ą tników, by uczci ć cz ą stk ę drzewa krzy ż a ś wi ę tego, któr ą tu na Ł ysiec przyniós ł Emeryk, królewicz w ę gierski. Relikwie sta ł y si ę przyczyn ą niezwyk ł ego rozwoju klasztoru... Sz li tu prostaczkowie i mo ż ni, szli ch ł opi i szlachta, przybywali zbrojno i dworno magnaci, ci ą gn ę li z orszakami królowie... ...Staro ż ytne opactwo Ś wi ę tokrzyskie, b ę d ą ce ś wiadkiem ś witu chrze ś cija ń stwa, opactwo, którego nazwa zwi ą zana jest z najstarszym pomnikiem pi ś miennictwa polskiego, to ś wi ę te ś wi ę tych, skarbnica, gdzie spoczywa glor ja wieków minionych, nie przetrwa ł o radosnego momentu odrodzenia pa ń stwa. W ł adze rosyjskie po r. 1863 rozp ę dzi ł y zakonników, dobra opactwa skonfiskowa ł y, a w murach zabudowa ń poklasztornych zamieszkali inni ludzie – w kajdanach. Kule ostatniej wojny zburzy ł y ś wi ę tokrzyski ko ś ció ł . Nie króluje ju ż nad nim bia ł y czworograniasty s ł up wie ż y na tle zielonej puszczy. Wynios łą wie żę , na której tyle wieków drzema ł o, wysadzi ł w roku 1914 austriacki oficer. Pozosta ł y tylko legendy, które bluszczem kultu oplot ł y szacowne mury klasztorne i jego omsza łą s ę dziwo ść . Taki ju ż jest szum skrzyde ł czasu... A jednak omijaj ą ludzie ten pi ę kny zak ą tek, t ę g ł uch ą krain ę ... Omijaj ą ludzie to „siedlisko bo ż yszcz starych, po których ś wi ę ty jele ń chodzi”. Omijaj ą Ś wi ę ty Krzy ż i niezrównane pola go ł obórz, t ę „skamienia łą dawnych bogów epopej ę ”, której strze ż e zabobon i luta cichota puszcz y... Tylko od wieków wspina si ę tu na kl ę czkach jaki ś tajemniczy, milcz ą cy, kamienny mnich, który ka ż dego stulecia o krok zbli ż a si ę do klasztoru, aby kiedy ś uderzy ć kamiennem czo ł em o próg przybytku bo ż ego i w proch si ę rozsypa ć ...”. 

 

  St. Be łż ecki, Park Przyrody w Ł ysogórach im. St. Ż eromskiego , Radom 1931, s. 29-31. Ś W I Ę T Y K R Z Y Ż Wykaz wa ż niejszych ź róde ł i opracowa ń 31 Wydawnictwa zwarte ich fragmenty