Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
poniedziałek, 21 Maj, 2018 - 22:32
wt., 03/09/2013 - 01:45
Kategoria: 

O kronice czasów bajecznych Polski Prokosza kronikarza z X wieku*). —

Cokolwiek najgodniejsi wiary starożytnych i średnich wieków chrześciaństwa historycy, o bytności narodów różnych na ziemi dzisiejszą, Europę składającej, powiedzieć mogli, cokolwiek o wędrówce ludów czyli przenoszeniu się z jednego miejsca na drugie wspominają, wszystko to porównać można do domysłów geologów, którzy dociekają, jaką była ziemia nim przez ród ludzki zamieszkaną została? przez wiele lat gorzała ogniem: to jest, jak długo była na niebie kometą, jak długo woda ją oblewała? jakim nareszcie sposobem dwa sprzeczne sobie żywioły, działając na ukształcenie kuli ziemskiej, uczyniły ją zdolna do wydawania płodów, jakie teraz na niej widzimy? Jakkolwiek porównanie to może być uderzającem, nikt jednak nie zaprzeczy, ze pierwiastkowe dzieje i domysły geologów, mają do siebie niejakie podobieństwo. Dziejopisarze tacy chcą nam dać poznać kto dawniej mieszkał na tej ziemi, drudzy czśm była ta ziemia, i jakim sposobem taką się stała jaka jest teraz? —


Pierwsi przywodzą współczesnych tym wypadkom historyków; drudzy zastanawiają się nad rzeczami ziemię składającemi. — Domysły pierwszych są owocem głębokiej erudycyi, domysły drugich owocem długiego zastanawiania się nad rzeczami i ich naturą, z czego wszystkiego jedni i drudzy dopiero tworzą niektóre takie wnioski, że o mało co im zupełnej nie można dać wiary. Prędzej jednak, jak się nam zdaje, damy wiarę rzeczom poczęści rozumem docieczonym, niżeli podaniom przez dziej opisów starożytnych dochowanym o narodach, które znali z imienia tylko, i pomimo mniejszej lub większej bezstronności w opisywaniu wypadków ucywilizowanych natenczas narodów, o ludach w barbarzyństwie żyjących, ani dokładnie ani z pewnością pisać nie mogli.

A więc jedne i drugie uważać raczśj należy za ciekawe badania, jakżeby zupełną wiarę do nich przywiązywać. Zebrane mozolnie przez historyków podania i uczynione z nich domysły, zawsze za chwalebną pracę uważać należy. Albowiem ciekawość człowieka, nieprzestaje na samych podaniach rzeczy dokładnej krytyki historycznej piętno mających, żąda wiedzieć niepewne narodów dzieje, w których wiele być może fałszu, ale też posądzać nie można dawnych historyków, ażeby wszystko zmyślali; a kiedy to przypuścimy, czytajmy chętnie zebrane ich pracy owoce, nieodrzucajmy domysłów gruntownych i nie wyrzekajmy się sami czynić im podobnych.

Najuczeńsi historycy byli tego samego zdania: a nasz Naruszewicz niewzgardził dziejami niepewnemi polskiego narodu. Wreszcie dali ram tego przykład sami Rzymianie. —

Te narody które są jeszcze, i te których już niema na ziemi, mają, swe pewne i niepewne dzieje. I Polska także od wprowadzenia wiary chrześciańskiej, zaczyna pewną historyą, przed tą zaś epoką wydarzone wypadki i wielu książąt imiona za wątpliwe powszechnie są uważane. Albowiem przed utworzeniem porządnych społeczeństw, wszystkich krajów mieszkańcy, byli podobnymi do siebie i tylko ich język i obyczaje rozróżniały. Im jednak dawniejsze posiadamy rękopisma, tem śmielej mówić możemy o rzeczach niepewnych; bo kto żył w czasie bliższym opisywanym zdarzeniom, tem na większą, zasługuje wiarę. Mamy Mateusza herbu Cholewa, Marcina Galia, Kadłubka, i innych, a teraz gorliwy jeden nasz ziomek przysłużył się dziejom krajowym wydaniem Kroniki Prokosza z X. wieku, o której krótką wzmiankę uczynić widzimy się w obowiązku. 

(z krytyki tego wydawnictwa autorstwa Lelewela - źródło: http://books.google.com/books?pg=PA161&vq=lelewel+prokosz&dq=lelewel+prokosz&id=W6w9AAAAYAAJ&hl=pl&ots=SIWEn9u7qJ#v=onepage&q&f=false )

*) O kronice Prokotza wyd. Hip. Kownackiego p. T. I. Bóg. Mory dziel str. 179. Polska, dziąje i rreczy jej. Tom XVIII. H
 

  

c.d.n.

(tutaj kończy się epoka przed Krakiem.)

wg : Kronika polska: w wieku X napisana. Z dodatkami z kroniki Kagnimira, pisarza ... Autorzy Procossius (Cracoviensis)

opr A. Fularz, wycinki kart- Z kroniki Prokosza