Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
piątek, 25 Maj, 2018 - 22:17
ndz., 09/06/2013 - 07:52
Kategoria: 

Państwo- protoplasta dzisiejszej Polski- zapomniana Lechia, doczekała się, ze względu na różne przyczyny, kilku niewielkich wzmianek. Niemal brak jest szerszych publikacji, ani nawet szerszych wystaw muzealnych na temat tego okresu.

Do powodów dla których temat ten przyciągnął uwagę tylko nielicznych historyków, zaliczyć można przede wszystkim tzw. “interpretatio christiana”- rodzaj skrzywienia metodologicznego, każącego interpretować zdarzenia tylko z perspektywy chrześcijańskiej. W polskim przypadku twórcy historii z czasów Piastów katolickich pisali ją możliwe że na nowo po roku 1025 z perspektywy funkcjonariuszy Kościoła Rzymskokatolickiego. Jeśli wierzyć Długoszowi, po spaleniu księgozbiorów z czasów pogańskich w latach 992-1025, historię ziem polskich rozpoczęto od zera, czerpiąc wcześniejsze doniesienia ze źródeł znanych tylko autorom tych dzieł.

Dla przykładu- mimo istnienia rozbudowanego kultu pogańskiego w momencie przybycia duchownych katolickich do Polski, w polskich źródłach historycznych jest bardzo niewiele wzmianek o bóstwach pogańskich. Jeden z współczesnych autorów próbował zebrać dostępne zapisy w dokumentach historycznych i wymienia iż poszczególne bóstwa wymieniano nader rzadko: 4 (5) razy w literaturze padają nazwy Jesse (Jessa) i Lado (Łado), 2 razy wymieniono bóstwo Ileli, po jednym razie: Gardzina, Tija, Ja Ja i Marzanna. Dopiero kronikarz katolicki Długosz wymienił ich dłuższą listę: “Jessa, Lada, Dzidzilelya, Nija, Dzewana, Marzana, Żywye, Pogoda.”

Na forum historycy.org w temacie poświęconym “interpretatio christiana” jeden z autorów sugeruje że interpretacja chrześcijańska jest sporym problemem części współczesnych polskich historyków dokonujących naukowej formy “interpretatio christiana”. Wg krytyka, historycy ci, stosując perspektywę chrześcijańską do analizowania pogańskiej historii i obrzędowości, pogłębiają jeszcze skrzywienie metodologiczne twórców tekstów źródłowych.

Ponadto ilość źródeł jest skąpa i niewielka, niektóre źródła: jak kronika Prokosza czy Kagnimira są dziełami o kwestionowanej wiarygodności. Do tego dochodzą ogromne nieścisłości w datowaniu wydarzeń. Różnice między poszczególnymi wydarzeniami mogą sięgać stu i więcej lat.

Okres od 992 do 1025: palenie ksiąg?

Co się stało ze wcześniejszymi źródłami? Wierząc doniesieniom Długosza, Bolesław I Chrobry, bojąc się aby naród “nie zniewieściał z czasem” i nie ustawał w rzemiośle wojennym, mogąc też mieć inne, nie wymienione w źródłach przyczyny, wszystkie pisane dzieje i księgi kazał spalić.

“Do takowych podżegań mogły ieszcze zażycia Bolesława Chrobrego należyć pisma pagańskich Kapłanów przymioty bogów i prawa religiyne w sobie zawieraiące. X Jabłonowski powiada iż ten monarcha “wszystkie starożytne rękopisma popalić kazał aby Polacy szabli raczey a niżeli pióra pilnowali”

za: (Prawda ruska; czyli, Prawa wielkiego xięcia Jarosława Władymirowicza … Autor: Yaroslav I (grand duke of Russia.),Russia statutes) Prawda ruska: czyli prawda wielkiego xięcia Jarosława … – Tom 1 – Strona 74 – Ignacy Benedykt Rakowiecki – 1820 on-line:books.google.com/books?id=GxILAQAAIAAJ

Przypomina to politykę Qin Shi Huang, pierwszego cesarza chińskiej dynasti Qin- okres w historii Chin pomiędzy 213 a 206 rokiem p.n.e., kiedy cesarz postanowił zmienić opis historii Chin. Zaprowadzono politykę niszczenia klasycznych ksiąg chińskich i prześladowania konfucjańskich uczonych. Palenie ksiąg wróciło w dobie kontrreformacji (w Czechach niejaki Antonín Koniáš spalił około 30 tys. książek- niemal całą częśką literaturę z okresu 1414- 1620). Palenie księgozbiorów wróciło w wieku socutopii: w marcu 1933 Niemieckie Zrzeszenie Studentów zainicjowało kampanię “Przeciw nie-niemieckiemu duchowi” (niem. “Wider den undeutschen Geist”). W myśl tej akcji biblioteki miały być oczyszczane z “destrukcyjnego piśmiennictwa”- odbyły się publiczne palenia książek w licznych niemieckich miastach uniwersyteckich w dniu 10 maja 1933 r.

Geneza nazwy

Termin Lechia pochodzi zapewne od nazwy plemienia Lędzian – Lechici, która pojawiła się m.in. w Geografie Bawarskim w formie Lendizi (Lendizi habent civitates XCVIII- Lendizi posiadają 98 grodów). W późniejszym czasie określenie Lechici zostało przyporządkowane wszystkim mieszkańcom państwa polskiego. Do dziś funkcjonuje w tym znaczeniu w wielu językach wschodnich wraz z rzeczownikiem określającym samo państwo – Lechia.

Nazwa ta w zgrubiałej formie Ljachowie została użyta się m.in. w ruskiej Powieści minionych lat:

Slověne że ovi prišedše i sědoša na Vislě i prozvaša sja Ljachově. A od tech Ljachov prozvaša sja Poljane.

Nazwę tę zastosował także Wincenty Kadłubek w zlatynizowanych formach Lechitae (Lechici) i lechiticus (lechicki). Jednokrotnie w jego kronice polskiej pojawia się także Lechia na określenie Polski. Do dziś w nazwie regionu “Podlasie” zachował się egzonim “lach”.

Lechia w źródłach:

Geograf Bawarski (843) – Lendizi – (33)
Konstantyn VII (912–959) – Lendzanenoi, Lendzaninoi,
Josippon (żydowski kronikarz), 890–953) – Lz’njn,
Nestor (XI wiek, pod datą 981) – Lachy’,
Kinamos (bizantyjski kronikarz, XI wiek) – Lechoi,
Al-Masudi (arabski kronikarz, c.a. 940) – Landzaneh)

Obecne nazwy Polski w innych językach:
Lenkija po litewsku
Lengyelország po węgiersku
Lehastan po ormiańsku
Lehistan w języku Turków ottomańskich
Lahestan/Lehestan w perskim
Lehia w rumuńskim (wg części źródeł)

Epoka Lechii

Ze względu na skąpość danych historycznych n/t okresu przed rokiem 992 wielu badaczy państwowości poprzedzających Polskę Piastów temat Lechii traktowało niejako na uboczu. Wzmianka o Lechii dla wielu badaczy była najczęściej preludium do opisania późniejszego już państwa pierwszych Piastów. Lechia i jej upadek stanowiły zwykle tło opowieści o początkach dynastii Piastów. Dawniejsi dziejopisarze eksponowali przede wszystkim postacie samych władców i ich czyny.

Władcy Lechii

Istnieje wiele zapisów na temat władców tej epoki, powstałych jednakże już w czasach chrześcijańskich. Stąd, epoka ta klasyfikowana jest jako legendarna, niepewna, nawet jeśli poszczególni władcy wymieniani byli w innych kronikach, jak niezidentyfikowany jednoznacznie władca o imieniu Lech, wymieniony w trzech innych kronikach frankijskich pod datą 805 roku n.e., jako poległy w walce z wojskami Karola Wielkiego.

Istnieje wiele teorii związanych z pochodzeniem pierwszych władców Lechii. Wg Długosza rodzinną siedzibą Lecha miał być zamek Psary, znajdujący się gdzieś na pograniczu Chorwacji oraz Słowenii, znajdujący się na wysokiej skale i oblany wodami rzeki Guj. Wg kronikarza jeszcze za jego życia widoczne były ruiny zamku nieopodal wsi Psary. Krytycy tej teorii zestawiają ją ze źródłami z tamtego okresu, szczególnie wydarzeniami z czasów Herakliusza (610-647) kiedy to szereg plemion wywędrowało z terenów obecnej Małopolski, a ich przywódców wymieniono z imion. Wodza jednej z tych rodzin, które wyszły z Chrobacji Wielkiej, niejakiego Lochela (Lohela) część autorów utożsamiała z Lechem.

Lechvs Primvs Princeps Poloniae et Insignium Ordinis Aquilae Albae Avthor autorstwa Jana Surmackiego

Naruszewicz przypomina także doniesienia Ammiana Marcelina, autora z czasów Juliana Apostaty (361- 363 n.e.), który, dokonując obszernych opisów rzek Wisła i Niemen, wraz z narodami nad tymi rzekami żyjącymi, nie wspomina Słowian.

Na podstawie doniesień historyka Jordanesa (rodz. V, karta 16) z roku 552 datowano “objęcie kraju” przez Słowian (Antów i Winidów), a wielu późnośredniowiecznych autorów utożsamiało tą datę z przybyciem Lecha. Adam Naruszewicz poszukując najstarszych wzmianek na temat legendarnych założycieli Lechii, powołuje się na Weleslawina, starannego badacza chronologii, porównującego dzieła autorów saskich, łużyckich i innych. Autor ten podaje iż Czech i Lech mieli zostać urodzeni w rodzinie książąt chorwackich (książąt Kroacji) po roku 278 n.e., mieli zostać przywołani przez Zalmanina, syna Cyrcypana, panującego wówczas w Czechach i na Morawach, celem pomocy. Krytycy wytykają iż przenosiny części mieszkańców byłyby wspomniane przez ówczesnych autorów, uważają też za niewytłumaczalny brak wzmianek o Lechu i Czechu w innych źródłach. Naruszewicz uważa że doniesienie Balbina jest “bez gruntu, bez podobieństwa do prawdy”, choć, sądząc z treści zachowanych, niżej przytoczonych sag rodowych, owi Czech i Lech byli wówczas mniej istotni niż się nam obecnie wydaje.

Być może jednak jest w tym doniesieniu jakaś cząstka prawdy. W “Reges et principes Regni Poloniae” Adriana Kochana Wolskiego i innych źródłach późnośredniowiecznych (np. u Marcina Bielskiego) jako następującego po Lechu wymienia się Wissimira (Wizymira). W tym kontekście ciekawa jest saga opisująca początki rodu Radolińskich herbu Leszczyc. Według sagi, pieczętujący się herbem Leszczyc mieli pochodzić spośród 12 najstarszych plemion polskich. Mieli wybrać spośród siebie, po okresie panowania Wizymira, 12 wojewodów rządzących krajem od 700 do 710 roku n.e. Herb miał być pamiątką po słomianej chacie Lecha, który przybywszy na miejsce gdzie dostrzegł orle gniazdo, kazał zbudować drewniane miasto. Sam zaś zadowolił się zwykłym słomianym zadaszeniem opartym na 4 podporach, jako schronienie dla siebie i swojego majątku.

Słomiana chata na tarczy herbowej Leszczyc

W źródłach uznanych za wiarygodne przez świat nauk historycznych nie znajdziemy wiele o Lechu, ale Wisimar lub Visimar (zm. 335) jest uznaną postacią historyczną, jeśli jest to ten sam władca co wymieniony w spisie władców Lechii. Był to wandalski władca Hasdingów (Wandalowie są dość jednoznacznie identyfikowani z kulturą przeworską w polskiej archeologii). Według relacji Jordanesa poległ w bitwie która rozegrała się nad brzegiem rzeki Marisia. Równorzędny bój nie trwał długo. Wnet sam Wisimar, król Wandalów, i większa część jego ludzi leżeli pokotem w prochu ziemi.

Kolor zielony: terytoria Wandalów/ Związku Lugijskiego, 50 r.n.e. CC wikimedia.

Ustrój

Kadłubek opisuje ustrój Lechii jako Rzeczpospolitą, tak samo Bugufał opisując ówczesny ustrój rządów wymienia:
-demokrację wiecową
-starszyznę sądową, rozsądzającą spory

Bogufał opisując Lecha nie czyni go księciem czy władcą, ale raczej fundatorem pierwszych oppidiów Lechitów. Autor Meander w księdze poselstw, za czasów dominacji Awarów wymienia sytuację, w której wódz awarski Chagan żądał by sąsiadujący z nim Słowianie płacili mu trybut i sprzymierzyli się z nim. Wawrzyniec, ówczesny wówdz Słowian, odpowiedział odmownie: “zwykliśmy cudze zajmować kraje, nie zaś sami być w poddaństwie, a póki będą miecze i wojny, póty i panowanie przy nas być musi”.

Ówczesne państwa narodów słowiańskich opisywano jako republiki zdominowane demokracją bezpośrednią i ustrojem wiecowym, zaznaczając np. że mieszkańcy wyspy Rugii mieli ustrój monarchiczny, ale na tyle niedołężny, że większą rolę odgrywali tamtejsi kapłani. Jordanes piszący w 552 roku zaznacza iż Słowacy Winidowie mieszkający nad Wisłą mieszkają w lasach, bez rządu, bez praw.

Opis z połowy X wieku

Cesarz Konstantyn VII Porfirogeneta opisując ówczesną Lechię około roku 945 n.e. lokuje ją między ówczesnymi Węgrami i Cesarstwem Niemieckim, cały ten kraj nazywając Białą Chorwacją. Miał on być odległy od Morza Czarnego o 30 dni drogi. Mieszkańcy mieli być poganami i dysponować ogromnym terytorium.

W rozdziale XXXI, na karcie 79 autor opisuje historię która zdarzyła się po roku 611 n.e. Otóż mieszkańcy Białej Chorwacji uprosili u Herakliusza prawo do wygnania z Dalmacji Awarów, w zamian za zgodę na zasiedlenie tej prowincji rzymskiej. Wg historyków analizujących te doniesienia historyczne, to właśnie z terenów obecnej Polski miało miejsce zasiedlenie Chorwacji przez część narodu słowiańskiego. Przywódcy o imionach Kluk, Lobel, KOzentz, Muchło, Chrobat oraz dwie siostry: Buga i Fuga, mieli być przywódcami grupy plemion prowadzących kilkuletnią wojnę z Awarami, których częściowo pobili, a częściowo sobie podporządkowali. Późniejsze imiona rządców tego kraju po przyjęciu przez przybyszów chrześcijaństwa wymienione przez X-wiecznego autora przypominają imiona polskie: Terpemir, Kazimierz, Mirosław.

Konstantyn VII opisuje też Chrobatów mieszkających na terenach graniczących z ówczesnym cesarstwem niemieckim: mieli oni żyć pod własnym monarchą podległym Ottonowi Wielkiemu.

Listy królów i władców z czasów lechickich

W kronice Anonima zw. Gallem

  • Popiel (Pąpiel)

W kronice Wincentego Kadłubka

  • Krak I (Graccus)
  • Krak II (jw.)
  • Wanda
  • Leszko I (Lestek)
  • Leszko II (jw.)
  • Leszko III (jw.)
  • Popiel I (Pompiliusz)
  • Popiel II (jw.)

W Kronice Wielkopolskiej

  • Lech
  • Krak I
  • Krak II
  • Wanda (Wąda)
  • Leszko I (Lestek)
  • Leszko II (jw.)
  • Leszko III (jw.)
  • Popiel I (Pompiliusz)
  • Popiel II (jw.)

Inni, poboczni książęta;

  • Wisław (z Wiślicy)
  • Walter (Walcerz, Walgierz) (z Tyńca)

W “Kronikach…” Jana Długosza

  • Lech I
  • NN potomkowie Lecha aż do wygaśnięcia dynastii
  • Krak
  • Lech II (młodszy syn Kraka, pomimo to nie do końca identyczny z Krakiem II)
  • Wanda (Wąda)
  • Przemyśl (po koronacji zmienia imię na Lestka/Leszka)
  • Leszko II (początkowo NN młodzieniec; po koronacji nadano mu imię jw.)
  • Od Leszka III za Kroniką Wielkopolską;

W “Reges et principes Regni Poloniae” Adriana Kochana Wolskiego

  • Lech I
  • Wizymir (Wissimire, Wyszomir)
  • Krak
  • Lech II (wedle badaczy odpowiednik Kraka II)
  • Od Wandy za Kroniką Wielkopolską.

Upadek Lechii

Gero, cc wikimedia

Miał on charakter dramatyczny, wiązał się z otruciem całego ówczesnego senatu, złożonego z książąt- kniaziów podległych kniaziowi kniaziów. Doszło do tego w drodze zdrady, spisku.

Istnieje ogromna liczba rozlicznych opisów tych zdarzeń w literaturze różnych krajów, w tym – niektóre z wersji tej historii opisano także w literaturze polskiej. Ze względu na dziwne, nietypowe zdarzenia opisane w historycznie najstarszych wersjach tej opowieści była ona traktoweana jako saga. Polscy kronikarze średniowieczni dołączali ją do dzieł historycznych, zastrzegając iż opowieści te pochodzą z niesprawdzonych źródeł.

Próba przyporządkowania tych wydarzeń do konkretnych doniesień uznanych przez historyków za wiarygodne pozwala jedynie połączyć te wydarzenia z opisem kronikarza Widukinda. Opisuje on historię otrucia 30 kniazów pogańskich państw słowiańskich podczas uczty, do czego miało dojść z poruczenia margrabiego Gerona w roku 939. W 939 Gero zorganizował ucztę, na którą zaprosił 30 princepsów plemion łużyckich i serbskich, a następnie rozmyślnie otruł ich podczas zakrapianej alkoholem wieczerzy, likwidując w ten sposób elity włady Słowian. Gero miał zastosować “podstęp przeciwko podstępowi”, wierzył bowiem w rzekomy spisek jaki mieli przeciwko niemu przedsięwziąć kniaziowie Słowian.

opr. Adam Fularz na podstawie Wikipedia


Literatura:
Konstantyn Porfirogeneta, O zarządzaniu państwem (fragm.), przeł. August Bielowski, w: Monumenta Poloniae Historica, t.1, Lwów 1864, s.15-50.
O zarządzaniu państwem – tłumaczenie Augusta Bielowskiego

http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=14880&dirids=1

Widukind z Korbei: XXI. De Slavo, qui a rege Heinrico relictus erat. Fuit autem quidam Sclavus a rege Heinrico relictus, qui iure gentis paterna successione dominus esset eorum qui dicuntur Heveldi, dictus Tugumir. Hic pecunia multa captus et maiori promissione persuasus professus est se prodere regionem. Unde quasi occulte elapsus venit in urbem quae dicitur Brennaburg, a populoque agnitus et ut dominus susceptus, in brevi quae promisit inplevit. Nam nepotem suum, qui ex omnibus principibus gentis supererat, ad se invitans dolo captum interfecit urbemque cum omni regione ditioni regiae tradidit. Quo facto omnes barbarae nationes usque in Oderam fluvium simili modo tributis regalibus se subiugarunt.


Historya narodu polskiego, Tomy 3-4, Autorzy Adam Naruszewicz

http://books.google.pl/books?id=o_cKAAAAIAAJ&lpg=PA26&ots=MAS2UTIpw7&dq=lech%20psary%20czech&hl=pl&pg=PA55#v=onepage&q&f=false