Gazeta codzienna

Sztuka. Kultura. Nauka.

* * *
Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacji pospolitej. Od 3 stycznia 1661.
piątek, 14 Grudzień, 2018 - 22:57
sob., 31/08/2013 - 11:52
Kategoria: 

W publikacji Einharda, pt.  Vita Karoli Magni, o imperium Wilków (Wilzi) mówi się, że odnoszą się do siebie jak Weletaba, Weletabianie

Ibrahim ibn Jakub według wersji al-Berkiego twierdzi, że Słowianie żyjący „w borach” na zachód oraz w części na północ od kraju Meszko (bowiem w „innej” północnej części żyją Burus, czyli Prusowie) zwani są „Weltaba”. Oznacza to nic więcej, iż Ibrahim za otrzymanymi informacjami od swoich informatorów (Czechów) zarówno Pomorzan jak i Wieletów uznaje za jeden „lud” (....), rządzący się poprzez swoich starszych. Podaje również informację, iż posiadają „potężne miasto nad Oceanem, mające dwanaście bram.” (Wolin?). Weletabowie to również własna nazwa Wieletów (Wiltzen) według Einharda. (...)  Dla Ibrahima istnieją tylko 4 królestwa oraz ludowładczy Weletabowie, Rusów nie zalicza do Słowian.
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=40564&st=15

Zasięg rządów Weletaba na ziemiach obecnej Polski

Sięgał od ujścia Odry do ujścia Wisły. Wulfstan w swoim przekazie, ewidentnie i aż dwukrotnie informuje iż w drodze do Truso, emporium u ujścia Wisły:

"miał zawsze kraj Winedów na prawo"

oraz

"kraj Winedów był zawsze na prawo od nas (wypłynął z Haedum) aż do ujścia Wisły".
To chyba jasne ze kraj Winedów czyli Wenedów jak ludy Germańskie nazywały Słowian Zachodnich rozciągał się aż do Wisły
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=40564&st=15

 

Ustrój Związku Weletaba w VIII i IX wieku

Weletaba jawi się jako słabo skonsolidowany twór, w ramach którego u Stodoran miała istnieć prawdopodobnie dziedziczność władzy w obrębie dynastii książęcej. Natomiast powiązane ze Stodoranami (w stopniu, którego nie da się dookreślić) pozostałe plemiona wieleckie miały naczelników (regulis et nobilitate), których kompetencje również pozostają nieznane. Instytucja „księcia zwierzchniego”, który był wybierany przez Weletaba, a pochodził z nieznanej jeszcze nam dynastii, zgodnie zapewne z zasadą primogenitury, miała zapewne jedynie funkcje wojskowe – dowództwa nad wojskami ogólnozwiązkowymi [88].

Libertas more Liuticio – ustrój Związku Weletaba

Jeden z niemieckich kronikarzy z przełomu X i XI wieku – biskup merseburski Thietmar – pod powyższym mianem zawarł pewien określony styl życia politycznego, charakterystyczny m.in. dla Welataba [89]. Charakteryzował się on nieuznawaniem przez nich instytucji księcia, a co za tym idzie władzy monarszej. Wszystkie sprawy dotyczące wspólnoty rozstrzygali na wiecach gromadzących wszystkich wolnych członków plemienia. Taki sposób decydowania (notabene właściwy wcześniej również dla Obodrzyców i Serbów połabskich) wywodził się jeszcze z początków IX wieku, kiedy to właśnie wiec jawił się jako najwyższe ciało polityczne plemion słowiańskich. Do jego kompetencji należał nie tylko obiór, ale też kontrolowanie książąt. Przewodząca na takim wiecu starszyzna (primores) wywodziła się prawdopodobnie z reprezentantów określonych wspólnot osadniczych, które razem tworzyły obszar Welataba [90]. W połowie IX wieku w tzw. Geografie Bawarskim zostało poświadczone istnienie 95 takich wspólnot (civitates) [91], których podstawowym elementem tak topograficznym jak i strategicznym był gród, których dowódcami, a zarazem naczelnikami rodów, byli owi primores. Związek Welataba ukazuje się w źródłach jako jednorodny organizm polityczny, który być może był również pewną całością etniczną [24]. Być może związek ten był również swoistym związkiem kultowym grupującym poza czterema głównymi plemionami, wśród których prym wiedli zapewne Redarowie, również szereg mniejszych [92].

Tożsamość etniczna Weletaba

W przeciwieństwie do innych państw w Europie środkowej i wschodniej (Moraw, Czech, Polski, Węgier czy Rusi Kijowskiej), gdzie tworzono system władztwa w oparciu o chrześcijańskich książąt i rodzime dynastie, w kraju Weletaba próbowano zapewne stworzyć go na bazie nie władzy monarchicznej, lecz poprzez stworzenie pogańskiej etnicznej tożsamości, która miała cementować obszar władztwa [93]. Zgodnie z typologią Anthony’ego Smitha Weletaba zaliczali się do tzw. podtypu „wertykalno-demotycznego”[94], którego pionowe, demotyczne struktury utrwalają jednoczące, etniczne więzi, powodując ich odgrodzenie się od obcych. Często tworzy on konfederacje plemienne, oparte na więzach przywódców rodów z drużyną, a nawet ogólniej wojownikami, wytworzone w toku działań zbrojnych i wędrówek. Niezbędne jest również istnienie grup kapłanów oraz masowego udziału ludności w związku z prowadzeniem działań wojennych [95]. Spośród sześciu wymiarów etniczności wyróżnianych przez Smitha związanych ze wspólnym sposobem życia oraz z dziejami społeczności trzy: wspólne dzieje, kultura oraz solidarność z powodu nieobecności w źródłach są niemożliwe do uchwycenia w świadomości Welataba [94]. U Welataba jest natomiast możliwe odnalezienie śladów takiego rodzaju etniczności, którego podstawowym składnikiem – prócz nazwy (prawdopodobnie związanej z tradycjami wojennym, bądź też z ich początkami [95]) i wspólnotą terytorialną – była świątynia w Radogoszczy. Związek z nią budował poczucie wspólnoty u wszystkich plemion, które wspólnie nazywają się Welataba, [i którym] nie przewodzi żaden władca [96][97]. To nowe miano prawdopodobnie wynikło właśnie z rozbudzonej, w wyniku ekspansywnej polityki Ottona I w latach 50. X wieku, tożsamości plemiennej oraz przeobrażeń samooceny wśród plemion połabskich [98]. Godząc się bowiem na płacenie cesarstwu trybutu plemiona te zawarowały sobie pozostawienie im politycznej i kulturalnej autonomii (dominatio regionis)[99].

Religia w Weletaba

Kult opisany przez Thietmara stanowi potwierdzenie „nowej jakości” pogaństwa u Weletaba [14]. Widomym tego potwierdzeniem jest stawianie budowli kultowych zamiast dominującego do końca X wieku kultu natury i bóstw domowych. Przy tym cechowała tę wspólnotę trwała ciągłość kultu pogańskiego[100]. O ile miejsca kultowe przybierały formy architektoniczne już w czasach wczesnych Słowian (tj. od końca VII do IX wieku [101]), to jednak do rozkwitu tej formy religijności doszło dopiero pod koniec X wieku. Pogańskie budownictwo sakralne na Połabiu nie posiada analogii na całym obszarze Słowiańszczyzny – jego rozwój znajduje poparcie w ówczesnych przekazach niemieckich i duńskich oraz w świetle badań archeologicznych [102].

Kult Radaigasta

Jedną z dwóch najsłynniejszych świątyń tego obszaru była świątynia w Radogoszczy, która pełniła funkcję nadrzędną w całym systemie religijnym Weletaba[103]. W tej drewnianej świątyni położonej na terenach Redarów, w której pełnili posługę specjalni kapłani (ministri), znajdowały się statuy bogów, odbywały się obrzędy kultowe, takie jak adoracja świętego konia, czy rozstrzygnięcie wyroczni poprzez ciągnięcie losów. Dodatkowo jej nadrzędność wyznaczał fakt, że właśnie ona była miejscem pożegnania i powitania wojowników biorących udział w wyprawie wojennej. Była również miejscem gdzie kapłani dokonywali obowiązkowych wyroczni i ofiar [36]. Oprócz świątyni w Radogoszczy istniały też na obszarze lucickim inne chramy niezbędne dla kultu lokalnego w poszczególnych ziemiach lucickich, w których posługę (podobnie jak w Radogoszczy) pełnili kapłani, stanowiący osobną grupę w społeczności. Upersonifikowani bogowie obszaru pogańskiego Połabia sprawowali ochronę nad określonymi regionami, a ich miana były wyryte na ich posągach w świątyni radogoskiej, co jest tym bardziej niezwykłe, że było to społeczeństwo niepiśmienne. Podczas wypraw wojennych Welataba brali ze sobą święte sztandary (vexilla) oraz idola bogini. System ten mniej lub bardziej świadomie imitował chrześcijaństwo, jego symbolikę i strukturę, z czego zdawali sobie sprawę już współcześni chrześcijańscy duchowni: Bruno z Kwerfurtu, Adam z Bremy, czy Helmold [104].

Stosunek mieszkańców Weletaba do chrześcijan

Wrogość do wyznawców chrześcijaństwa, szczególnie kiedy byli oni również utożsamiani z władzą cesarską, stanowiła jeden z istotnych czynników tożsamości mieszkańców Weletaba. Stąd jeśli dochodziło do złożenia w ofierze kapłanów chrześcijańskich było to z jednej strony traktowane jako pogański obrzęd, z drugiej jako swoista demonstracja siły [90]. Było to związane z jednej strony z próbą utrzymania kultury, z drugiej sprzeciwem wobec cesarstwa i władzy książęcej, które reprezentowały inną religię. Identycznie traktowali Weletaba książąt obodrzyckich i stodorańskich wchodzących w układy z cesarstwem i z chrześcijaństwem [105]. Zdarzały się jednak przypadki, kiedy Welataba prowadzili walki pod komendą chrześcijańskiego wodza przeciwko ościennym władztwom, m.in. Kizona, który dowodził Brandenburgiem z ich ramienia w 983, czy Wichmana w latach 50. i 60. X wieku.

opr. Adam Fularz na podst. Wikipedia, stosując oryginalną nazwę Weletaba

Bibliografia

Źródła

  • Helmolda Kronika Słowian, tł. Józef Matuszewski, wstęp i komentarz Jerzy Strzelczyk, PIW Warszawa 1974
  • Kronika Thietmara, tłum. M.Z. Jedlicki, Kraków 2002, ISBN 83-7052-568-7.
  • Magistri Adami Bremensis gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum,[in:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores in usum scholarum 2, B. Schmeidler (ed.), Hannover 1917.
  • Zakrzewski S., Opis grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geograf bawarski, Lwów 1917 (wersja elektroniczna: [1]).

Opracowania

 

  • Lübke Ch., Powstanie i istota Związku Luciców. Jedna z konsekwencji chrystianizacji Europy wschodniej w X stuleciu, w: Chrześcijańskie korzenie. Misjonarze, święci, rycerze zakonni, red. S. Sterna-Wachowiak, Poznań 1997, s. 51–64, ISBN 83-903353-4-4.
  • Lübke Ch., The Polabian alternative: paganism between Christian Kingdoms, w: Europe around the year 1000, ed. P. Urbańczyk, Warszawa 2001, s. 379–389, ISBN 83-7181-211-6.
  • Sochacki J., Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem do 1002 r., „Slavia Antiqua”, t. 47 (2006), s. 17–48, ISSN 0080-9993.

 

  • Labuda G., O zakresie rzekomych uprawnień Królestwa Niemieckiego i Marchii Brandenburskiej nad całym Pomorzem we wczesnym średniowieczu, „Roczniki Historyczne”, t. 73 (2007), s. 17–34, ISSN 0324-8585
  • Strzelczyk J., Połabszczyzna zapomniana. Część V: Nakon, czyli Obodrzyci ponownie na drodze do własnego bytu, „Przegląd Zachodniopomorski”, t. 21 (50) (2006), z. 3, s. 7–20, ISSN 0552-4245
  • Wachowski K., Słowiańszczyzna Zachodnia, Wydawnictwo Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Poznań 2000.

 

  1. 1,0 1,1 Adam Turasiewicz, Dzieje polityczne Obodrzyców: od IX wieku do utraty niepodległości w latach 1160–1164, Kraków 2004, ISBN 83-88508-65-2, s. 33–41.
  2. Ch. Lübke, The Polabian alternative: paganism between Christian Kingdoms, [w:] Europe around the year 1000, ed. P. Urbańczyk, Warszawa 2001, s. 383.
  3. Ewentualna forma konkurencyjna nazwy w postaci Wilcy jest kwestionowana przez językoznawców. Zob. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców. Jedna z konsekwencji chrystianizacji Europy wschodniej w X stuleciu, [w:] Chrześcijańskie korzenie. Misjonarze, święci, rycerze zakonni, red. S. Sterna-Wachowiak, Poznań 1997, s. 60, przyp. 39.
  4. Zbigniew Gołąb, O pochodzeniu Słowian w świetle faktów językowych, Kraków 2004, ISBN 83-242-0528-4, s. 240.
  5. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sami Lucice również nazywali się tym mianem. Zob. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 383.
  6. W.H. Fritze, Beobachtungen zu Entstehung und Wesen des Lutizenbundes, [in:] Frühzeit zwischen Ostsee und Donau: ausgewählte Beiträge zum geschichtlichen Werden im östlichen Mitteleuropa vom 6. bis zum 13. Jahrhundert, Berlin 1982.
  7. G. Labuda, Wieleci, [w:] Słownik Starożytności Słowiańskich, Wrocław 1977–1890, t. 6, s. 431.
  8. Po raz pierwszy ów etnonim pojawia się w Rocznikach Hildesheimskich pod rokiem 991. Zob. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 380.
  9. Nie jest możliwe, aby ówcześni kronikarze nie byli świadomi wcześniejszego istnienia etnonimu Lucice. Zob. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 55.
  10. Nie oznacza to jednak, że starsza nazwa wyszła z użycia. Por. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 62–63.
  11. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 383. Uważa on również, że hipotezę tę podbudowuje dodatkowo passus Adama Bremeńskiego, mówiący, że Lucice byli zwani tym mianem z powodu swego męstwa.
  12. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 60.
  13. Nie wiadomo nic o istnieniu specyficznego lucickiego mitu korzeni. Por. Ch. Lübke,Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 60.
  14. 14,0 14,1 14,2 Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 383.
  15. Magistri Adami Bremensis gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum, II, 22.
  16. "Monumenta Poloniae Historica", Tom I, Akademia Umiejętności w Krakowie, Lwów 1864, str. 394. "... pod Selencyą rozumiał autor kralinę Weletów czyli Lutyków".
  17. G. Labuda, O zakresie rzekomych uprawnień Królestwa Niemieckiego i Marchii Brandenburskiej nad całym Pomorzem we wczesnym średniowieczu, „Roczniki Historyczne”, LXXIII, s. 20.
  18. G. Labuda, O zakresie rzekomych uprawnień..., s. 22.
  19. Tekst latopisu po starorusku z użyciem wczesnej cyrylicy: ЛѢТОПИСЬ ПО ИПАТЬЕВСКОМУ СПИСКУ oraz Лаврентьевская летопись (Вып. 1: Повесть временных лет), Leningrad 1926, s.5
  20. W nauce rosyjskiej różnie interpretowane: Лутичи (Łuticzi) lub Лютици (Ljutici) Indeks geograficzny ruskich latopisów (ros.)
  21. Powieść minionych lat Nestor, przeł. Franciszek Sielicki, Kraków 1968, PAN s. 212.
  22. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem do 1002 r., „Slavia Antiqua”, t. 47, s. 23.
  23. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 21–22.
  24. 24,0 24,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 23.
  25. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 22.
  26. Przynależność terenów zamieszkanych przez Chyżan i Czrezpienian do obszaru misyjnego arcybiskupstwa hambursko-bremeńskiego jednoznacznie nie warunkuje ich równoczesnej przynależności do Obodrzyców. Zob. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 23.
  27. Traktowanych w tzw. Geografie Bawarskim za osobne wobec Wieletów plemię. Zob. S. Zakrzewski, Opis grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geograf bawarski, Lwów 1917, s. 10.
  28. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 22, przyp. 50.
  29. 29,0 29,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 38.
  30. Udokumentowany w połowie IX wieku przez tzw. Geografa Bawarskiego. Zob. S. Zakrzewski, Opis grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geograf bawarski, Lwów 1917.
  31. Utożsamiane one są przez część badaczy z późniejszym podziałem na cztery plemiona lucickie: Dołężan, Redarów, Chyżan i Czrezpienian. Por. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 55.
  32. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 24–25.
  33. J. Strzelczyk, Połabszczyzna zapomniana. Część IV: Tęgomir, czyli dylemat – zdrajca czy „ojciec ojczyzny”?, „Przegląd Zachodniopomorski”, t. 17 (46), z. 1, s. 7: nie precyzuje czy w przypadku Wieletów nastąpiło również formalne zrzucenie zwierzchnictwa frankijskiego.
  34. 34,0 34,1 34,2 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 19.
  35. 35,0 35,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 27.
  36. 36,0 36,1 Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 380.
  37. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 380, 382.
  38. 38,0 38,1 38,2 G. Althoff, Ottonowie. Władza królewska bez państwa, Warszawa 2009, s. 43.
  39. 39,0 39,1 J. Strzelczyk, Połabszczyzna zapomniana. Część IV: Tęgomir..., s. 12.
  40. 40,0 40,1 40,2 40,3 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 20.
  41. J. Strzelczyk, Połabszczyzna zapomniana. Część V: Nakon, czyli Obodrzyci ponownie na drodze do własnego bytu, „Przegląd Zachodniopomorski”, t. 21 (50), z. 3, s. 9. Wyróżnia on jeszcze również, nieistotny z punktu widzenia plemion wieleckich, fakt niedostatecznej jedności Związku Obodrzyckiego.
  42. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 53.
  43. Do tego stopnia, że doszło nawet do wymordowania przez margrabiego Gerona trzydziestuprincipes słowiańskich. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 53.
  44. 44,0 44,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 28.
  45. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 28–29.
  46. Rzeka ta przepływała wówczas przez plemienne terytoria Chyżan. Zob. J. Strzelczyk,Połabszczyzna zapomniana. Część V: Nakon..., s. 13.
  47. Za ich udziałem opowiada się m.in. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 20. J. Strzelczyk, Połabszczyzna zapomniana. Część V: Nakon..., s. 12: powołując się na ówczesne źródło rocznikarskie, mówi jedynie ogólnikowo o Wieletach, nie dociekając, które z plemion mogło się kryć pod tym mianem.
  48. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 30.
  49. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 29–30.
  50. 50,0 50,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 21.
  51. 51,0 51,1 51,2 Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 382.
  52. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 31–32. Sojusz ten opierał się na systemie małżeństw: księcia Polan Mieszka I z córką margrabiego Marchii PółnocnejOdą w 980 lub trochę wcześniej, księcia Stodoran Przybysława z kolejną córką margrabiegoMatyldą przed 983, bliskiego krewnego margrabiego Miśni Dediego z trzecią córką margrabiego Thietburgą w 983 oraz Bolesława I Chrobrego z córką margrabiego Miśni najprawdopodobniej w 984. Por. K. Jasiński, Rodowód pierwszych Piastów, Poznań 2004, s. 64–65, 84–85 oraz H. Łowmiański, Początki Polski, t. V, Warszawa 1973, s. 275.
  53. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 33–34. Pogląd tradycyjny – odmiennie jedynie K. Myśliński, Polityka polska wobec Słowian Połabskich w okresie powstania 983 roku, Roczniki Historyczne, t. LXVII (1991), s. 14n. Uważa on, że tymi, którzy rozpoczęli powstanie byli Stodoranie i plemiona z nimi związane.
  54. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 33. Wydaje się, że podany przez Thietmara powód wybuchu powstania związany z uciskiem plemion słowiańskich przez margrabiego Teodoryka miał znaczenie marginalne.
  55. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 33.
  56. 56,0 56,1 56,2 56,3 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 34.
  57. 57,0 57,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 35.
  58. 58,0 58,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 37.
  59. Co do wyniku samej bitwy przekonanie, że zwyciężyli Sasi prezentuje: Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 382; za brakiem rozstrzygnięcia opowiada się natomiast P. Jasienica, Polska Piastów, 1985, s. 44–45, ISBN 83-06-01092-2; nie odnosi się zaś do możliwego rezultatu bitwy J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 33–34.
  60. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 36–37.
  61. Kizo objął dowództwo w Brennie zapewne niedługo po swojej ucieczce z Saksonii, którą datuje się na lata 983–985. Zob. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 37, przyp. 168.
  62. 62,0 62,1 Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 386.
  63. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 37, 38.
  64. 64,0 64,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 38.
  65. Dokładna data tego porozumienia pozostaje kwestią sporną. Zob. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 35, przyp. 144.
  66. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 39–40.
  67. 67,0 67,1 67,2 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 39.
  68. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 39, przyp. 175.
  69. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 39, przyp. 183.
  70. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 39.
  71. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 387.
  72. 72,0 72,1 72,2 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 41.
  73. 73,0 73,1 73,2 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 42.
  74. Datowanie tego przewrotu pozostaje sporne. Uczeni datują to wydarzenie albo na koniec 994 albo na 995 lub też na przełom 994 i 995. Zob. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 41, przyp. 205.
  75. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 41.
  76. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 40.
  77. 77,0 77,1 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 42, przyp. 209.
  78. 78,0 78,1 78,2 78,3 78,4 78,5 J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 43.
  79. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 44 wraz z przyp. 220.
  80. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 44.
  81. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 44, przyp. 223.
  82. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 62.
  83. Magistri Adami Bremensis gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum, II, 19; zob. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 62.
  84. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 387–388.
  85. G. Labuda, O zakresie rzekomych uprawnień..., s. 29.
  86. Obszar podległy biskupstwu hobolińskiemu został wyłączony na żądanie tamtejszego biskupa Norberta. Zob. G. Labuda, O zakresie rzekomych uprawnień..., s. 30.
  87. G. Labuda, O zakresie rzekomych uprawnień..., s. 30, 31.
  88. J. Sochacki, Związek Lucicki – między Polską a cesarstwem..., s. 26–27.
  89. Kronika Thietmara, VIII, 5(4).
  90. 90,0 90,1 Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 385.
  91. S. Zakrzewski, Opis grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geograf bawarski, Lwów 1917.
  92. J. Strzelczyk, Połabszczyzna zapomniana. Część V: Nakon..., s. 9.
  93. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 384. Autor hipotetycznie uznaje za możliwe, że mogła to być nawet więź typu narodowego.
  94. 94,0 94,1 Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 59.
  95. 95,0 95,1 Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 384.
  96. Kronika Thietmara, VI, 25(18). Tłumaczenie passusu Thietmara wg K. Modzelewski,Barbarzyńska Europa, Warszawa 2004, s. 358.
  97. Ch. Lübke jest tutaj niekonsekwentny: w Powstanie i istota Związku Luciców...(opublikowane po niemiecku w 1997) rozumie on przez władcę – władcę niemieckiego, wThe Polabian alternative... (opublikowane w 2001) jest to władca lucicki.
  98. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 55–56.
  99. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 56.
  100. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 55.
  101. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 57.
  102. Istnienie takich obiektów sakralnych poświadczone jest dla terenów zasiedlonych, bądź będących pod wpływami Wieletów, tj. obszaru między Odrą, Hawelą, Warnawą i Morzem Bałtyckim. Zob. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 58 (wraz z przyp. 28).
  103. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 383, 384.
  104. Ch. Lübke, The Polabian alternative..., s. 384–385.
  105. Ch. Lübke, Powstanie i istota Związku Luciców..., s. 63.